Warszawska fatamorgana

Dodano: 14/06/2014 - Numer 838 - 14.06.2014

Czy wiecie, kto korupcyjnej sitwie rządzącej stolicą od połowy lat 90. nadał określenie „układ warszawski”? Ponoć Julia Pitera, wtedy szefowa Transparency International Polska, organizacji pozarządowej walczącej o przejrzystość życia publicznego. Pitera walczyła z układem ze wszystkich sił, zwłaszcza że sama została radną i obserwowała mafijne powiązania niemal od środka. Afera słupkowa, afera mostowa, wymuszanie łapówek – to tylko niektóre skandale targające stolicą w czasach koalicji SLD-UW, a potem SLD-PO. W 2005 r. Pitera wstąpiła do Platformy i została posłem tej partii. Jak to z neofitami bywa, w jej wypowiedziach wielkość sieci powiązań układu zaczęła się gwałtownie kurczyć. Zachowanie Pitery nie jest wyjątkiem, podobnie reagują prorządowe media. Gdy w 2007 r. prokuratura
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze