Trzeba i warto rozmawiać

PRAWDA O SMOLEŃSKU WYJDZIE NA JAW

Numer 79 - 12.12.2011Kultura

Uważam, że należy bardzo głośno upominać się o prawdę o tragedii smoleńskiej – z Anitą Czerwińską, inicjatorką miesięcznych marszów pamięci, jedną z głównych bohaterów filmu Joanny Lichockiej „Przebudzenie”, rozmawia Igor Szczęsnowicz. Czy pomysł organizacji marszów w miesięcznicę tragedii smoleńskiej był spontaniczny, czy też był wynikiem obserwacji wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu?
Pomysł Marszu Pamięci i mszy w intencji ofiar został podjęty w pierwszych dniach po katastrofie bardzo spontanicznie. Zobaczyliśmy, że wspólnota Polaków w żałobie jest faktem. Mieliśmy świadomość doniosłości tej żałoby. Pierwsza msza odbyła się w kościele oo. Kapucynów 10 maja 2010 r. Po niej nastąpił przemarsz, który porażał swoją wielkością. Później msze przeniosły się do archikatedry św. Jana



zawartość zablokowana

Autor: Igor Szczęsnowicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się