Czy to już koniec Putina?

MANIFESTACJE W ROSJI

Przeciw fałszerstwom wyborczym manifestowało w sobotę w Moskwie kilkadziesiąt tysięcy ludzi – prawie pod murami Kremla. Pikiety, wiece i demonstracje przetoczyły się w sumie przez 130 miast Rosji: od Władywostoku po Kaliningrad. Pomarańczowa rewolucja na Ukrainie zaczynała się podobnie. Czy Rosję czekają zmiany? W noc przed manifestacją atmosfera w Moskwie osiągnęła punkt wrzenia: Władze robiły wszystko, by nie używając przemocy, zastraszyć opozycję. Po zmroku do miasta zaczęły wjeżdżać kolumny wojskowych ciężarówek i wozów pancernych. Wielu młodych przywódców nowych opozycyjnych ruchów dostało we-zwania na przesłuchanie, inni siedzieli w aresztach po poprzednich manifestacjach. Moskiewscy sędziowie zostali wezwani do pracy na sobotę do sądzenia manifestantów (część z nich natychmiast
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl