Na kolanach przed komuszką

Dodano: 25/06/2014 - Numer 846 - 25.06.2014
No i pojawiły się wreszcie przeprosiny za aferę podsłuchową. Wypowiedziane ostro, ze sceny, bez zrzucania winy na innych. W ten sposób były minister Jacek Rostowski przeprosił Danutę Hübner za zbrodnię nazwania jej „starą komuszką”. Ktoś z zagranicy zadziwiłby się, że jednak antyamerykańskie wulgarne wypowiedzi szefa dyplomacji, będące odwrotnością jego publicznych deklaracji, bardziej wymagałyby takich przeprosin. Albo propozycje ministra Sienkiewicza, by banku centralnego użyć do walki z PiS-em. Nic z tych rzeczy, nieznający obyczajów III RP żenujący analfabeto. Tamte wypowiedzi to zwykła polityczna kuchnia nagrana przez zorganizowaną grupę przestępczą. Natomiast nazwanie komuszką Danuty Hübner – przez 17 lat działaczki PZPR, wnuczki ubeka Józefa Młynarskiego, znęcającego się nad AK-
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze