Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Komuniści oszukali mieszkańców Hongkongu

Dodano: 27/06/2014 - Numer 848 - 27.06.2014
Młodzi opuszczają Hongkong z różnych powodów i część z nich czyni to z powodów politycznych. Ale myślę, że główny powód to pogarszające się warunki życia w Hongkongu od czasu, kiedy władzę przejęli Chińczycy… Referendum, jakie w tej chwili odbywa się w Hongkongu, wydaje się zwycięstwem sił prodemokratycznych, a wszystko mimo ataku chińskich hakerów, którzy próbowali powstrzymać głosowanie odbywające się poprzez internet? Tak naprawdę powinniśmy podziękować chińskim hakerom, bo oni też przyczynili się do sukcesu referendum. Po raz pierwszy mieszkańcy Hongkongu zbuntowali się przeciwko chińskiej interwencji; to jest prawdziwa nauczka dla komunistów. Im bardziej będą nas, obywateli, uciskali, im bardziej będą ograniczali nasze prawa, tym bardziej my będziemy podnosili głos i będziemy protestowali. Coraz więcej młodych obywateli emigruje z Hongkongu na przykład na Tajwan. Jakie są główne powody emigracji? Czy komunistyczny reżim ogranicza prawa mieszkańców Hongkongu? Młodzi opuszczają Hongkong z różnych powodów i część z nich czyni to z powodów politycznych. Ale myślę, że główny powód to pogarszające się warunki życia w Hongkongu od czasu, kiedy władzę przejęli Chińczycy… Oczywiście jest to też powiązane z polityką. Wielu moich przyjaciół myśli o emigracji na Tajwan ze względu na panującą tam wolność, ale i ze względu na kulturę, warunki życia i bardzo przyjaźnie nastawionych Tajwańczyków. Także łatwiej na Tajwanie znaleźć pracę, no i oczywiście język nie jest dużym problemem. A z drugiej strony Chiny mają chrapkę na Tajwan i chcą nim rządzić na podstawie doktryny, jaką zaoferowali Hongkongowi: jeden kraj, dwa systemy. Czego Tajwan może się nauczyć, patrząc na doświadczenie Hongkongu pod rządami chińskich komunistów? Dla nas, Hongkończyków, doktryna jeden kraj, dwa systemy to oczywiste kłamstwo. Od 1997 r. slogan „Obywatele Hongkongu rządzą Hongkongiem” to puste hasło, nigdy, mimo obietnic, niezrealizowane. Do tej pory administrator regionu jest wybierany przez małą grupkę ludzi, będącą pod pełną kontrolą Komunistycznej Partii Chin Ludowych, a nie przez większość obywateli. Patrząc na to, co się dzieje na Tajwanie (na przykład na marcowe protesty przeciwko umowie handlowej podpisanej przez rząd Tajwanu z Chinami), wydaje mi się, że oni dokładnie wiedzą, co ich czeka pod chińskimi rządami. Nie trzeba im tego mówić. A ci, którzy oczekują zjednoczenia, z czasem zdadzą sobie sprawę, że zostali oszukani przez komunistycznych kłamców. Zakłócanie referendum W Hongkongu rośnie napięcie ze względu na ograniczanie swobód obywatelskich przez władze. Strona chińska za pośrednictwem hakerów próbowała powstrzymać obywateli Hongkongu od udziału w odbywającym się w internecie referendum, w czasie którego mają oni odpowiedzieć na pytanie, jak chcą wybierać administratora regionu. Rząd ChRL nie wpuścił także do Hongkongu przedstawicieli tajwańskich organizacji sprzeciwiających się zjednoczeniu z Chinami, którzy chcieli przyjrzeć się, jak zostało zorganizowane i jak przebiega referendum. Mimo problemów, jakie stwarza strona chińska, referendum, które potrwa do 29 czerwca, cieszy się dużym zainteresowaniem obywateli Hongkongu.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze