Wzorzec chapania

Dodano: 28/06/2014 - Numer 849 - 28.06.2014

Gdy słucham rozmów lumpów, którzy dzięki PO są ministrami i prezesami, zastanawiam się, jak długo muszą chapać z koryta, by się nasycić. Chapać dużą kasę i małą, okazyjną, jak na przykład ministrowie Sikorski i Rostowski, którzy bez wstydu pili i jedli na koszt podatnika za kwotę równą minimalnej pensji (prawie 1400 zł za obiadek). Blogerka Kataryna przypomniała pewną historyjkę z udziałem Sikorskiego. Otóż w 2006 r. pożyczył Lechowi Kaczyńskiemu w kościele sto złotych na tacę. Potem przez wiele dni robił w mediach szum (jak zwykle niezawodny okazał się TVN24), że prezydent nie zwrócił mu kasy, choć minister Aleksander Szczygło zapewniał, że dług został uregulowany, a w końcu zwrócił mu drugi raz przekazem, by mieć dowód. Dlaczego, gdy chodzi o pieniądze z kasy podatnika, Sikorski jest
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze