Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Sądy kapturowe” w Ruchu Palikota

Dodano: 12/12/2011 - Numer 80 - 13.12.2011
Pomorskie struktury Ruchu Palikota sypią się jak domek z kart. – Jesteśmy wystrzeliwani – mówią regionalni działacze. Sześć klubów z Pomorza przestało istnieć. Ostatnio ten w Ustce. W rozmowie z „Codzienną” jego dotychczasowy lider Wojciech Warfołomiejew mówi wprost: – Ludzie są wystrzeliwani! Okazało się, że są dwa statuty partii. Jeden wysłali do nas, drugi był w Warszawie. Istotnie, dwa z sześciu klubów zlikwidowano z powodu rzekomych błędów formalnych, pozostałe rozwiązali wściekli na centralę aktywiści z regionu. Działacze żalą się, że na klimat w partii ma wpływ Robert Biedroń, który wprowadza swoich ludzi, zapominając o aktywistach. Innego zdania jest Jarosław Milewczyk, uznawany za prawą rękę Roberta Biedronia nowy pełnomocnik RP w regionie. – Są tacy, którzy nie zgadzają się z
     

51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze