Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Szef policji grozi naszym dziennikarzom

Dodano: 25/07/2014 - Numer 872 - 25.07.2014
fot.Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot.Filip Błażejowski/Gazeta Polska
BEZPIECZEŃSTWO \ Pańska gazeta uzyska odpowiedzi, ale w sądzie – tak minister spraw wewnętrznych odpowiedział dziennikarzowi „Gazety Polskiej Codziennie” na pytania dotyczące kontaktów komendanta Marka Działoszyńskiego ze światem przestępczym. O sprawie pisaliśmy wielokrotnie w „Codziennej”, informowała o niej także telewizja Republika. W czwartek minister spraw wewnętrznych zwołał razem z komendantem głównym policji Markiem Działoszyńskim konferencję prasową. Jej tematem było zatrzymanie grupy przestępczej z Białegostoku, jednak w części poświęconej pytaniom pojawiła się sprawa śledztwa „Gazety Polskiej Codziennie” i TV Republika, dotyczącego m.in. kontaktów Działoszyńskiego z zatrzymanym w czerwcu bieżącego roku w Gorzowie za sprzedaż narkotyków Krzysztofem K. Gdy nasz dziennikarz spytał o to, czy Krzysztof K. był tajnym współpracownikiem policji, komendant w pierwszej chwili zaprzeczył. Następnie poprawił się, że zaprzecza nie temu, że Krzysztof K. pracował dla policji, tylko temu, że był jego przyjacielem. – Czy pan Krzysztof K., przyjaciel pana komendanta, jest tajnym współpracownikiem policji? – spytał dziennikarz „Codziennej”. – To są kolejne kłamstwa i insynuacje – odpowiedział komendant Działoszyński. – Czyli nie jest i nigdy nie był tajnym współpracownikiem? – dopytał dziennikarz. W tej sytuacji szef policji postanowił poprawić swoją odpowiedź. – Pan powiedział, że jest moim przyjacielem. Nie jest i nie był – doprecyzował. Na koniec zagroził dziennikarzowi: – Spotkam się z panem w sądzie. Jeśli pan chce podbijać stawkę, to proszę bardzo – powiedział komendant Działoszyński. Jednocześnie przełożony szefa policji, minister Bartłomiej Sienkiewicz odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące kontaktów komendanta. – Nie mam zaufania do cienia faktów, jakie państwo prezentują. Nie mam zaufania do tego, co w tej chwili pan prezentuje i nie mam zamiaru do tego się ustosunkować – powiedział szef MSZ-etu i dodał, że do Działoszyńskiego ma „absolutne zaufanie” i że to jest wszystko, co ma do powiedzenia w tej sprawie. W związku z tym, że od wybuchu afery taśmowej minął ponad miesiąc, a w tym czasie nie było ani jednej konferencji w tej sprawie, Sienkiewicz pytany, kiedy będzie konferencja na ten temat, stwierdził tylko, że „na więcej pytań nie odpowie”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze