Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kaci stali nad Wisłą…

Dodano: 30/07/2014 - Numer 876 - 30.07.2014
Dziękuję profesorowi Chrisowi Cieszewskiemu za logiczną, bezstronną analizę okoliczności, w jakich trwało i umierało Powstanie Warszawskie. Wiem od ojca, oficera kontrwywiadu KG AK (szefa ekspozytury kontrwywiadu działającego w czasie powstania na tyłach Armii Czerwonej), że Sowieci nie tylko stali nad Wisłą i czekali na koniec powstania, lecz również intensywnie wyłapywali i likwidowali oddziały partyzanckie spieszące na pomoc walczącej stolicy ze wschodnich rejonów kraju. To był jeden z elementów wielkiej akcji „oczyszczania” okupowanego terytorium z patriotów gotowych do walki o Polskę. Ta walka z polskością była prowadzona na wielu płaszczyznach. Objawiała się na przykład takim zabiegiem socjotechnicznym wpływającym na podświadomość, jak zmiana w hymnie polskim – z „kiedy my żyjemy”
     

79%
pozostało do przeczytania: 21%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze