Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prokuratorzy znów szukają trotylu

Dodano: 07/08/2014 - Numer 883 - 07.08.2014
rys.Cezary Krzysztopa/ Gazeta Polska
rys.Cezary Krzysztopa/ Gazeta Polska
Biegli z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji powołani do wykluczenia bądź potwierdzenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M popełnili karygodne błędy – alarmują niezależni eksperci. Całkowicie podważają wiarygodność tych analiz. Wojskowi prokuratorzy prowadzący śledztwo przyznają, że już zlecili sporządzenie opinii uzupełniającej. – To strata czasu. Sprawą powinno zająć się zupełnie nowe, neutralne laboratorium. Najlepiej zagraniczne – mówi mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części rodzin ofiar. W dotychczasowej opinii, przygotowanej na potrzeby wojskowej prokuratury prowadzącej śledztwo smoleńskie, biegli Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji stwierdzili, że ani na wraku samolotu, ani na ciałach ofiar katastrofy nie znaleziono śladów materiałów wybuchowych. Jednak eksperci poproszeni przez prawnika reprezentującego rodziny smoleńskie o ocenę pracy biegłych CLKP miażdżąco skrytykowali metody ich pracy. – Wskazali m.in., że wykorzystywane podczas badań urządzenia były brudne. Udowodnili, że biegli z Centralnego Laboratorium wykazali obecność pewnej substancji, której wykrycie za pomocą przyrządów stosowanych przez biegłych jest niemożliwe – mówi mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części rodzin. Wojskowi prokuratorzy poprosili biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji o uzupełniającą opinię dotyczącą badania próbek. Potwierdza to ppłk Janusz Wójcik z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Informuje, że śledczy czekają na wyniki do 30 września. – Z uwagi na skandaliczne błędy pracy CLKP wnioskowałem, aby analizę tych materiałów przekazać innemu podmiotowi, najlepiej zagranicznemu. Opinia przygotowana przez niezależnych profesorów wykazała karygodne błędy CLKP. Dlatego stratą czasu jest proszenie tej samej instytucji o ponowne badanie. Jednak prokuratura się przy tym upiera – mówi mec. Pszczółkowski. Ma pretensje do prokuratury, że przedstawiła wyniki badań opinii publicznej, „wypaczając w ten sposób sens udziału stron w postępowaniu”. Tłumaczy, że strony mają pełne prawo do procesowej weryfikacji wyników zanim zostaną one autorytatywnie upublicznione. – Zwłaszcza w tym wypadku, kiedy mamy tak wiele wątpliwości wobec rzetelności metodologii tych badań – dodaje. To nie pierwsze zastrzeżenia do CLKP. Wcześniej, i to dwukrotnie, identyczne wątpliwości co do jego pracy nad opinią dotyczącą obecności materiałów wybuchowych miała sama prokuratura, która odsyłała biegłym analizy laboratorium do poprawki. Za pierwszym razem, 23 grudnia 2013 r., śledczy uznali je za wyjątkowo nieprofesjonalne, nieodpowiadające na zasadnicze pytania, a nawet wewnętrznie sprzeczne. Przypomnijmy, „Gazeta Polska” zwracała przede wszystkim uwagę, że CLKP nie ma certyfikatu norm jakości ISO 17 025 na badania materiałów wybuchowych i powybuchowych. Wczoraj na temat katastrofy wypowiedział się Donald Tusk. Podczas konferencji prasowej premier został poproszony o ocenę wtorkowej decyzji sądu, który uznał, że śledztwo dotyczące odpowiedzialności urzędników za organizację lotów do Smoleńska (7 kwietnia i 10 kwietnia) powinno być wznowione, i w całości uchylił postanowienie o umorzeniu. Dziennikarze usłyszeli od premiera, że on sam jest „potencjalnym pokrzywdzonym” w tym śledztwie. Premier przyznał, że wprawdzie nie skorzystał z takiego statusu, ale… mógł. Nie wyjaśnił, na czym miało polegać jego pokrzywdzenie. A przecież śledztwo dotyczyło przekroczenia uprawnień przez urzędników i funkcjonariuszy Kancelarii Prezydenta, MSZ-etu, MON-u, polskiej ambasady w Moskwie, a także Kancelarii Premiera. Współpraca Grzegorz Broński
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze