Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Premier szuka tanich sojuszników przeciw Schetynie

Dodano: 14/08/2014 - Numer 889 - 14.08.2014
fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
POLITYKA \ Przed wyborami samorządowymi Platforma Obywatelska dogaduje się z lokalnymi działaczami, m.in. z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem. Powodem są nie tylko słabe notowania partii, lecz także wewnętrzna walka w PO. Donald Tusk nie chce dopuścić do tego, by swoją pozycję wzmocnili Grzegorz Schetyna i jego zwolennicy. Z badania przeprowadzonego przez serwis Tajnikipolityki.pl dla „Rzeczpospolitej” wynika, że szef rządu jest postrzegany najgorzej spośród liderów PO. Niewiele lepiej od premiera wypadają związane z nim marszałek Sejmu Ewa Kopacz i wicepremier Elżbieta Bieńkowska. Co ciekawe, to Schetyna ma najlepsze notowania wśród zwolenników innych partii. A to oznacza, że może pozyskiwać dla Platformy nowy elektorat. Czy jeszcze raz spróbuje zatem sięgnąć po władzę? – Schetyna to taki polityk, który walczy zawsze – mówi politolog z Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Rafał Chwedoruk. Przyznaje, że pierwsza fala zainteresowania tym, co dzieje się na Ukrainie, skonsolidowała społeczeństwo wokół premiera, a tym samym odsunęła od Tuska kolejną groźbę walk wewnętrznych. Dodaje jednak, że teraz już tak nie będzie. – Kolejną szansą dla Schetyny mogą być wybory samorządowe, ponieważ w nich mniej się liczą wynik na poziomie całego kraju i dobre wrażenie, a bardziej realna władza w konkretnych sejmikach. Dlatego Tusk wchodzi w porozumienia m.in. z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem czy znosi prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego, który mimo że jest członkiem partii, pokazuje ostatnio, że nie jest tak bardzo platformerski, jak się wydawało – stwierdza politolog. Wyjaśnia, że choć konieczność zawierania takich sojuszy jest dla PO upokorzeniem, to jednak Tusk musi szukać tanich sojuszników wśród lokalnych sił politycznych. – Gdyby Platforma chciała zawierać koalicje z poszczególnymi partiami, musiałaby iść na ustępstwa na poziomie krajowym – uważa Chwedoruk. Opozycja nie wierzy, by Schetynie udało się uzyskać przywództwo. – Zresztą zamiana Tuska na Schetynę byłaby jak próba leczenia dżumy cholerą – komentuje poseł PiS u Stanisław Pięta. – Politycy PO snują jakieś plany rewitalizacji tej partii, ale nie sądzę, by im się udały – dodaje. O tym, że ambicje polityczne Grzegorza Schetyny są aktualne, może świadczyć to, co polityk powiedział pod koniec lipca na antenie TVN24. Pytany, czy kandydowałby na szefa PO, gdyby Tusk został szefem Rady Europejskiej, stwierdził, że w takiej sytuacji podjąłby to wyzwanie.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze