Miliard dolarów dla Łukoila

Dodano: 16/08/2014 - Numer 890 - 16.08.2014
FINANSE \ Rosyjski koncern paliwowy Łukoil uzyskał 1,2 mld dol. pożyczki od konsorcjum zachodnich banków – donosi „Wall Street Journal”. Przedstawiciele banków tłumaczą, że Łukoil nie jest na liście rosyjskich firm objętych zachodnimi sankcjami, poza tym nie obejmują one pożyczek udzielanych przez bankowe konsorcja. Zaskakującą informację o udzielonej Rosjanom trzyletniej pożyczce, oprocentowanej na 4 proc. powyżej stopy LIBOR, podał czwartkowy „Wall Street Journal”. Łukoil, drugi po Rosniefcie pod względem wielkości koncern naftowy w Rosji, nie znalazł się na liście rosyjskich firm objętych zachodnimi sankcjami. Poza tym sankcje nie obejmują pożyczek udzielanych przez bankowe konsorcja i ten właśnie fakt wykorzystano, udzielając Rosjanom 1,2 mld dol. kredytu. W skład banków, które złożyły się na pożyczkę dla Łukoila, wchodzą m.in. JP Morgan, Citigroup, Barclays Capital, BNP Paribas, ABN Amro, Deutsche Bank, ING, Tokyo-Mitsubishi i Sociéte Générale. Pożyczka dla Łukoila to niejedyna pomoc, jakiej Zachód udzielił ostatnio Rosjanom. W ubiegłym tygodniu inne konsorcjum zachodnich banków udzieliło kredytu w wysokości 425 mln dol. rosyjskiej grupie górniczo-hutniczej Evraz, której największym udziałowcem jest Roman Abramowicz. Oprocentowanie wyniosło 3,5 proc. powyżej stopy LIBOR. Pożyczka ma pomóc w finansowaniu eksportu i jest zabezpieczona przychodami z niego. Evraz to jedna z 20 największych grup metalurgicznych świata, notowana na londyńskim parkiecie i działająca w kilku krajach, m.in. w RPA, na Ukrainie, w USA, Czechach i we Włoszech. Według „Wall Street Journal” udzielony Łukoilowi kredyt ma być przeznaczony na ogólne potrzeby koncernu, m.in. refinansowanie długu i finansowanie eksportu. Pomoże mu więc przetrwać trudny czas, bo choć zachodnie sankcje nie dotknęły go bezpośrednio, to i tak niekorzystnie wpływają na sytuację firmy. Prezes Łukoilu Wagit Alekperow przyznał, że sankcje odbiły się na wszystkich rosyjskich firmach. – Wszystkim, na ogół o jeden poziom, obniżono ratingi. Spotkało to m.in. Łukoil, Gazprom i Rosnieft. Odbija się to na kapitalizacji koncernów i ich dostępie do rynków finansowych – oświadczył Alekperow w wywiadzie dla dziennika „Wiedomosti”. Dodał, że jego koncern przeniósł na jesień emisję euroobligacji. – Banki organizujące emisję zaleciły, by wrócić do tego tematu jesienią. Być może zmienią się ratingi i dostępne będą tańsze, a także długookresowe kredyty – powiedział. Informacje o kłopotach rosyjskiego sektora energetycznego potwierdza portal Defence24.pl. Pogarszająca się w wyniku zachodnich sankcji sytuacja koncernów – rosną koszty obsługi ich zadłużenia, ograniczony został dostęp do kapitału – zmusza je do szukania pomocy państwowej. W odpowiedzi na te prośby prezydent Władimir Putin stwierdził, że kraje kupujące rosyjską ropę i gaz powinny płacić za te surowce w rublach. To efekt spadku wartości rosyjskiej waluty. Dzięki tej operacji Kreml liczy, że rubel zyska na wartości. Putin przekonuje, że monopol dolara w handlu energią uderza w rosyjską gospodarkę. (maro, PAP, Reuters)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze