Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kolejna ofiara seryjnego samobójcy

Dodano: 19/08/2014 - Numer 892 - 19.08.2014
fot.Piotr Galant /Gazeta Polska
fot.Piotr Galant /Gazeta Polska
Przesłuchanie w najbliższym czasie kilkunastu osób, szczegółowe ekspertyzy oraz analiza na obecność alkoholu, leków i środków odurzających w organizmie Marka K., oficera BOR u, który zmarł w zeszłym tygodniu – to czynności zaplanowane przez prokuratorów prowadzących postępowanie. – Nie ma żadnych przesłanek przemawiających za samobójstwem – powiedział nam Andrzej Kielak, zastępca prokuratora rejonowego w Wołominie. Marek K., znany w BOR-ze jako „Koper”, ostatni raz był widziany w niedzielę, 10 sierpnia. Poniedziałek był jego dniem wolnym od pracy, więc tego dnia broń pozostawił w jednostce. 12 sierpnia „Rzeczpospolita” podała informację, że biegli biorą pod uwagę nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo. Prokurator wyraził swoje oburzenie pojawiającą się w mediach plotką o samobójstwie oficera BOR u. – Na temat samobójstwa ani ze mną, ani z nikim z prokuratury nie rozmawiano. Ta informacja ukazała się w mediach, zanim zaczęto dzwonić do prokuratury z pytaniami o tę sprawę – stwierdził. – Jeżeli zostaną przeprowadzone wszystkie czynności, wtedy będziemy mogli stwierdzić, jaka wersja jest prawdziwa – powiedział prokurator Andrzej Kielak portalowi Niezależna.pl. Pełny protokół po sekcji zwłok nie jest jeszcze gotowy. Będzie dostępny po przeprowadzeniu wszystkich badań, m.in. zawartości alkoholu w organizmie. Według prokuratora Kielaka wyniki badań dotyczące alkoholu w organizmie będą znane za kilka dni. – Czekamy na biegłych z zakładu medycyny sądowej – stwierdził prokurator. Sporządzenie opinii końcowej może potrwać nawet około miesiąca. – Podczas sekcji zwłok stwierdzono, że Marek M. miał drobne, powierzchowne obrażenia w postaci otarcia naskórka, które nie miały związku ze śmiercią. Major miał zaopatrzoną nićmi chirurgicznymi ranę. Wcześniej miał uczestniczyć w jakimś zdarzeniu drogowym – powiedział. – Podkreślam, że nie ustalono tego procesowo, nie mam tego w aktach. Ma to nastąpić za parę dni – dodał prokurator. Marek K. brał udział w przygotowaniu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. Zeznawał nawet w tej sprawie we wznowionym ostatnio cywilnym śledztwie smoleńskim. – To był jeden z niewielu porządnych ludzi w BOR-ze. Ostatnio zaczął wychodzić na prostą, trudno mi uwierzyć w samobójstwo – mówi nam jeden z byłych oficerów Biura Ochrony Rządu. Jeszcze niedawno, 26 czerwca 2014 r., zmarły major brał udział w uroczystym zakończeniu roku akademickiego Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej. Niezależna.pl
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze