Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dzieci naprawdę niczyje

Dodano: 29/08/2014 - Numer 901 - 29.08.2014
Kojarzona z lewicą Fundacja Dzieci Niczyje atakuje społeczną inicjatywę ustawodawczą, zmierzającą do ograniczenia pedofilii. – To działanie na korzyść przestępców seksualnych – uważa Kaja Godek z Fundacji Pro-Prawo do Życia. Nie ukrywa zaskoczenia, bo – jak podkreśla – fundacja stawia sobie za cel pomoc ofiarom przemocy seksualnej. Fundacja Pro-Prawo do Życia wytoczyła walkę pedofilii. Przygotowała obywatelski projekt ustawy zakładający, że propagowanie aktywności seksualnej wśród dzieci poniżej 15. roku życia będzie karane tak samo jak kontakty seksualne z nieletnimi. Podpisało się pod nim ok. 250 tys. Polaków. Celem akcji „Stop pedofilii” jest przeciwdziałanie masowej deprawacji i szkodliwej seksualizacji dzieci. Środowiska lewicowe na samą myśl o zaostrzeniu przepisów wpadły w panikę i wściekle zaatakowały inicjatorów akcji. Teraz w lewicową narrację mediów głównego nurtu włączyła się Fundacja Dzieci Niczyje. To szczególnie dziwi, bo fundacja z założenia ma pomagać dzieciom m.in. wykorzystywanym seksualnie. „Ta akcja kwestionuje prawa dzieci do informacji i wszechstronnego rozwoju, buduje atmosferę zagrożenia i wrogości” – pisze na stronie fundacji jej dyrektor Monika Sajkowska. Przekonuje też, że edukacja seksualna nie ma żadnego związku z seksualizacją dzieci. „Edukacja seksualna nie ułatwia pedofilom wykorzystywania dzieci. Wręcz przeciwnie, dzięki niej dzieci potrafią trafniej interpretować zachowania sprawców” – uważa Sajkowska. Kaja Godek z Fundacji Pro-Prawo do Życia sprzeciw wobec antypedofilskiej inicjatywy nazywa jednoznacznie działaniem na korzyść przestępców seksualnych. Jej zdaniem edukacja seksualna w formie promowanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), którą tak popiera polska lewica, jest szkodliwa dla dzieci. Według WHO w grupie wiekowej 6–9 lat dopuszczalne jest nauczanie o „akceptowalnym seksie”. – Chodzi o seks za zgodą obu stron. Tę definicję spełnia stosunek pedofilski, o ile pedofil uzyska zgodę dziecka – wyjaśnia Godek. – Edukacja seksualna nie ma nic wspólnego z kształceniem i rozwojem. To rozpisany na etapy, przemyślany program krzywdzenia dzieci, a osoby nazywające się seksedukatorami to emisariusze pedofilii – dodaje. W poniedziałek 1 września o godz. 14.45 przed kuratoriami i ich delegaturami w całym kraju odbywać się będą protesty przeciwko deprawacji dzieci i młodzieży. Inicjatorem akcji jest Prawica Rzeczypospolitej; w Bydgoszczy organizatorem protestu jest klub „Gazety Polskiej”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze