Wojna na słowa między Paryżem a Londynem

LEPIEJ BYĆ FRANCUZEM CZY BRYTYJCZYKIEM?

Minister finansów Francji François Baroin przypuścił wczoraj ostry atak na Londyn. Według niego Wielka Brytania jest „w trudnej sytuacji ekonomicznej” i dlatego „lepiej być dziś Francuzem niż Brytyjczykiem”. Wtórował mu szef Francuskiego Banku Centralnego Christian Noyer, który zaapelował do agencji ratingowych, by zamiast „gnębić” Paryż, obniżyły ocenę Londynowi. Relacje między Brytyjczykami i Francuzami znów sięgnęły dna. Powód? Prognoza Narodowego Instytutu Statystyki i Badań Ekonomicznych (INSEE) w Paryżu, według której Francję czeka co najmniej pół roku recesji. PKB kraju ma się zmniejszyć o 0,2 proc. Na dodatek agencja ratingowa Standard
     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze