Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czy Kościół nienawidzi kobiet?

Dodano: 09/09/2014 - Numer 910 - 09.09.2014
„Niektórzy katolicy – to fakt smutny, ale prawdziwy – odnoszą się do kobiet nie po chrześcijańsku; prawdą jest również to, że chrześcijańscy teologowie niekiedy popełniali błędy w swoim nauczaniu na temat roli kobiet”. Przytaczamy fragmenty książki Christophera Kaczora „7 wielkich mitów o Kościele katolickim”. Chrześcijaństwo narodziło się w środowisku powszechnie akceptowanej nierówności kobiet. Grecka filozofia i inne źródła myśli antycznej są pełne mizoginistycznych poglądów. Nic dziwnego zatem, że ojcowie Kościoła niekiedy przejmowali te stanowiska bez krytycznej refleksji – zaś niektórzy badacze skłonni byli wyciągać z ich tekstów niemiłosierne wnioski. Jan Paweł II zwrócił na to uwagę w swoim „Liście do kobiet”: „Jesteśmy, niestety, spadkobiercami dziejów pełnych uwarunkowań, które we wszystkich czasach i na każdej szerokości geograficznej utrudniały życiową drogę kobiety, zapoznanej w swej godności, pomijanej i niedocenianej, nierzadko spychanej na margines, a wreszcie sprowadzanej do roli niewolnicy. Nie pozwalało jej to być w pełni sobą i pozbawiało całą ludzkość prawdziwych bogactw duchowych. Z pewnością niełatwo ustalić dokładnie odpowiedzialność za ten stan rzeczy, z uwagi na głęboki wpływ wzorców kulturowych, które w ciągu wieków kształtowały mentalność i instytucje”. Chrześcijańscy myśliciele niekiedy bezkrytycznie przyjmowali zasady społeczne panujące w ich epoce – podobnie jak niektóre poglądy naukowe. Dlatego ojcowie i doktorzy Kościoła nie tylko bezkrytycznie powtarzali niekiedy seksistowskie truizmy odziedziczone po świeckiej kulturze tamtej epoki, ale też interpretowali w świetle tych poglądów tradycję teologiczną. Te same postawy i sądy mogą również nałożyć się na interpretację Pisma Świętego. […] Czyny Jezusa, Jego nauczanie oraz postawa wobec kobiet (i wszystkich innych) są dla nas przykładem i wzorem, za którym wszyscy ludzie dobrej woli powinni podążać i realizować go w swoim życiu. […] Niektórzy członkowie Kościoła niewątpliwie zachowują się źle, jednak nie mniej prawdziwe jest to, że inni członkowie Kościoła zachowują się dobrze – niekiedy nawet heroicznie – w stosunku do kobiet. Dzięki takiemu postępowaniu są pełniej włączeni do mistycznego ciała Chrystusa, który przyszedł po to, aby służyć, kochać oraz aby zbawić wszystkich ludzi, i który na swoje podobieństwo – jako Bóg – stworzył zarówno mężczyznę, jak i kobietę. Zebrała Sylwia Krasnodębska
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze