Turecki rozmach

LIGA EUROPEJSKA \ DZIŚ LEGIA GRA Z FAWORYTEM GRUPY

30 milionów euro wydanych na transfery i mocarstwowe plany podbicia nie tylko ligi tureckiej, ale też Europy. Oto Trabzonspor, dzisiejszy rywal Legii w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej. – Remis będzie dla nas sukcesem – mówi Miroslav Radović. Rozmach, z jakim działają Turcy, musi robić wrażenie. Podczas gdy w Polsce ekscytujemy się transferami rzędu kilkuset tysięcy euro, Trabzonspor na pstryknięcie palcem potrafi wydać dziesięć razy tyle. Przed tym sezonem Turcy wydali 6 mln euro na Majeeda Warisa, 22-letniego napastnika Ghany ze Spartaka Moskwa, który wcześniej grał w Milanie. Powyżej 2 mln euro kosztowali Kévin Constant zakupiony z Milanu, Mustapha Yatabare z Guingamp czy wyróżniający się piłkarze ściągnięci z ligi tureckiej – Ishak Dogan czy Deniz Yilmaz. Hitem
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze