Wybuch samolotu na lotnisku w Moskwie

Dodano: 22/10/2014 - Numer 947 - 22.10.2014

ROSJA \ NIE ŻYJE SZEF KONCERNU PALIWOWEGO

Christophe de Margerie, szef firmy Total, zginął w katastrofie lotniczej. Francuz leciał ze spotkania z rosyjskimi politykami i przedstawicielami wielkich koncernów w Moskwie. De Margerie był znany z prowadzenia interesów w niedemokratycznych krajach. Przeciwstawiał się sankcjom nałożonym na Rosję i przyjaźnił z „kasjerem Putina”. Do katastrofy doszło na moskiewskim lotnisku Wnukowo w poniedziałek, tuż przed północą czasu miejscowego. Christophe de Margerie podróżował prywatnym odrzutowcem Falcon 50. Jak podał związany z rosyjskimi służbami specjalnymi portal LifeNews.ru, maszyna podczas startu zaczepiła o znajdujący się na pasie startowym pług śnieżny, a następnie uderzyła o ziemię i eksplodowała. Szczątki samolotu zostały rozrzucone w promieniu 200 m. Rosyjskie służby poinformowały, że kierowca pługa Władimir Martinienkow znajdował się pod wpływem alkoholu. Oprócz szefa firmy Total śmierć poniosło troje członków załogi. Martinienkow nie odniósł obrażeń. Sprawę ma wyjaśnić rosyjska komisja. Według agencji Interfax w śledztwie mają wziąć udział francuscy eksperci. Jako możliwe przyczyny katastrofy podano: błąd pilota, kontrolerów lotu lub kierowcy pługa, a także mgłę. Koncern Total jest jedną z pięciu największych prywatnych spółek naftowych na świecie. Christophe de Margerie kierował nim od 2007 r. Wcześniej odpowiadał za działalność Totalu na Bliskim Wschodzie. Był oskarżany o korupcję w związku programem dla Iraku „Ropa za żywność” oraz podczas inwestycji w Iranie. De Margerie był inicjatorem działalności w krajach objętych zachodnimi sankcjami, takich jak Birma. W Rosji firma jest udziałowcem Novateku, największego w kraju producenta gazu kontrolowanego przez Gazprom. Novatek wspólnie z China National Petroleum Corporation tworzy spółkę Yamal LNG. Inwestycja polegająca na eksploatacji gazu na Jamale jest warta 27 mld dol. Total działa też w Chariadze na północnym zachodzie Syberii. Christophe de Margerie krytykował Zachód za nakładanie sankcji na Rosję. Kiedy podejmowano decyzję w ich sprawie, Francuz publicznie nazwał przyjacielem rządzącego Novatekiem Giennadija Timczenkę. Nazywany „kasjerem Putina” i objęty obecnie sankcjami Timczenko jest oskarżany przez bliskowschodnie media o kontakty z terrorystami z Państwa Islamskiego. De Margerie był w Rosji z powodu spotkania na temat inwestycji w tym kraju. W willi „Gorki” mieli się spotkać m.in. minister finansów Rosji Anton Siłuanow oraz przedstawiciele znanych zachodnich firm: Ernst and Young, Unilever, Mitsubishi, BASF, Sanofi, ABB, Bayer, PepsiCo, Mars, Carlsberg, Tetra Pak, i UniCredit.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze