Rok 2008. Po wizycie u Putina…

Dodano: 23/10/2014 - Numer 948 - 23.10.2014
Pamiętam, od czego to się zaczęło – frontalny atak na braci Kaczyńskich... Nikt nie patrzył, że prezydent, że prawo, konstytucja, jakieś zasady... Każdy sposób był dobry, byle tylko przyłożyć Lechowi i Jarosławowi Kaczyńskim. Prześcigali się w tym ludzie z mediów, politycy, wynajęci naukowcy. Robiono to za darmo? Ktoś to podsycał, ktoś za to płacił – ktoś, komu bardzo odpowiadała zarówno ta nagonka, jak i ten układ łowczych, trwający i działający do dziś. Prowadzący nagonkę są w stanie podjąć grę z każdym, kto nie będzie im przeszkadzał, zagwarantuje dobry interes, da pieniądze i stanowiska... Zwykły człowiek się dziwi, że można rządzić w ten sposób. Można! Wystarczy tylko stworzyć polski matrix, w którym świadomość większości osobników zostaje doprowadzona do takiego stanu, że ci wręcz
     

77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze