Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Oto nowy Niesiołowski!

Dodano: 24/10/2014 - Numer 949 - 24.10.2014
MEDIA \ Stefan Niesiołowski ma godnego następcę. Rzecznik TVP Jacek Rakowiecki w odpowiedzi na służbowy e-mail dziennikarki „Gazety Polskiej Codziennie” zarzucił jej, że tkwi mentalnie w XIX w. oraz że przyjmuje „zideologizowany i nietolerancyjny punkt widzenia”. Przy okazji skompromitował się, nazywając ostatni Synod Biskupów... soborem. Aby nie zostać posądzonymi o przyjęcie „zideologizowanego i nietolerancyjnego punktu widzenia”, publikujemy w całości korespondencję między Sylwią Krasnodębską, kierownikiem działu Kultura w „Gazecie Polskiej Codziennie”, a Jackiem Rakowieckim, rzecznikiem TVP. W związku z planami emisji w TVP spotów promujących związki homoseksualne dziennikarka „Codziennej” wysłała Rakowieckiemu następujące pytanie: Dlaczego TVP (jeśli dojdzie do emisji spotów o lesbijkach) decyduje się na złamanie ustawy o radiofonii i telewizji? (Oczywiście zna Pan te zapisy, ale pozwolę sobie przytoczyć): Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji: art. 18 pkt 2: Audycje lub inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości. art. 21 pkt ustęp 6 i 7: 6) respektować chrześcijański system wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki; 7) służyć umacnianiu rodziny. A oto odpowiedź Jacka Rakowieckiego: „Szanowna Pani, Zdumiewa mnie, że profesjonalna dziennikarka bez żadnych podstaw, poza własnym widzimisię, zakłada, że w tej sprawie mogło dojść do złamania ustawy czy jakichkolwiek przepisów prawa. Rozumiem, oczywiście, że osoby mentalnie tkwiące w XIX wieku mogą faktem pojawienia się na wizji bohaterki-lesbijki czuć zgorszone, podobnie jak jeszcze niedawno gorszące dla nich było np. prawo wyborcze dla kobiet, albo kobieta-polityk, ale że tak zideologizowany i nietolerancyjny punkt widzenia przyjmuje Pani, jako dziennikarka w wolnym, demokratycznym kraju, jest dla mnie prywatnie smutne. Dodam jednak, że w żaden sposób emisja wspomnianych spotów nie łamie ustawy: 1. Nie służą one osłabianiu rodziny, a jedynie postulują zagwarantowanie minimum praw cywilno-administracyjnych dla osób homoseksualnych pozostających w stałych związkach, które rodziny w sensie formalno-prawnym nie mogą założyć. 2. Nie godzi w chrześcijański system wartości, bo chrześcijaństwo jest systemem, w którym istotną rolę odgrywa poszanowanie autonomii jednostki i przyrodzona każdemu człowiekowi godność, niezależna od orientacji seksualnej. Nie są też znane żadne wiarygodne badania opinii społecznej na temat stosunku odbiorców-widzów TVP do zagwarantowania pewnych formalno-prawnych praw dla związków partnerskich, z których wynikało by, że widz TVP (lub nawet szerzej – obywatele RP) taką możliwość odrzuca. W dodatku ostatni sobór dał wyraźny dowód, że Kościół rzymsko-katolicki jest w trakcie znacznego przewartościowania swojej postawy wobec osób homoseksualnych. 3. Warto też pamiętać, że bohaterka spotu wyraźnie deklaruje się w dodatku jako osoba wierząca”. Jacek Rakowiecki przez wiele lat był związany z „Gazetą Wyborczą”, był także dyrektorem wykonawczym i członkiem zarządu Agory. W 2007 r. za działalność opozycyjną w czasach PRL u został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, odmówił jednak przyjęcia odznaczenia z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego z powodu „przekonań politycznych”. (wg, Niezależna.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze