Kto chroni żołnierzy?

KOMENTARZ

Po tragicznej eksplozji w Ghazni w telewizjach brylują wyciągnięci z naftaliny „eksperci”: Zemke, Dziewulski czy Klich. Ale brakuje mi w zadawanych im pytaniach jednego, które w 2006 r. powtarzano do znudzenia: dlaczego nasz kontrwywiad okazał się nieskuteczny? Dlaczego nie uprzedził o planowanym ataku? Po rozwiązaniu WSI przy każdym zamachu o śmierć żołnierzy oskarżano PiS, bo „zniszczył” rzekomo „profesjonalną” służbę. Tymczasem ostatni atak był największy w całej historii naszego udziału w misjach. Przygotowanie i precyzyjne zdetonowanie potężnego ładunku wymagało dużego wysiłku organizacyjnego. Jak to się stało, że nie zauważyły go tworzone już od 5 lat przez PO służby? Może stało się tak, bo zamiast je budować, zajęto się atakami na A. Macierewicza i rehabilitowaniem agentów Moskwy
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl