Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Merkel nie chce Putina na szczycie

Dodano: 17/01/2015 - Numer 1016 - 17.01.2015
W czwartkowym wywiadzie dla dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że prezydent Rosji nie otrzyma zaproszenia na zaplanowany w czerwcu br. dwudniowy szczyt grupy państw G7, którego gospodarzem będą Niemcy. Do 24 marca ub.r. grupa najbardziej wpływowych państw świata skupiała ośmiu członków, jednak w obliczu sytuacji na Ukrainie i aneksji Krymu pozbawiono Rosję praw członkowskich. Z tego powodu nie odbył się zaplanowany na czerwiec 2014 r. szczyt grupy G8 w Soczi. Zamiast niego pozostałe siedem krajów zebrało się w Brukseli. Szczyt bez Rosji odbędzie się również w tym roku, o czym poinformowała w czwartek Kanclerz Niemiec Angela Merkel. – Nie ma szans, by Władimir Putin otrzymał zaproszenie na szczyt grupy G7. Aneksja Krymu jest naruszeniem prawa międzynarodowego, a wydarzenia na wschodzie Ukrainy rażąco naruszają wartości wyznawane przez wspólnotę państw G7 – oświadczyła niemiecka polityk w wywiadzie dla „FAZ”. Kanclerz Niemiec odniosła się też do spekulacji, jakoby Unia Europejska dążyła do porozumienia z Moskwą i zniesienia nałożonych na nią sankcji gospodarczych. – Powody, dla których nałożono sankcje, nie zniknęły, więc to od Rosji i jej postępowania zależy, kiedy zostaną one zniesione – odpowiedziała Merkel. – Celem sankcji nie jest gospodarcza destabilizacja Rosji. To jedynie reakcja na łamanie podstawowych praw międzynarodowych – dodała niemiecka polityk. W czwartek kanclerz Niemiec wygłosiła również przemówienie w czasie obrad Bundestagu, w którym odniosła się do ataków terrorystycznych we Francji. – Terror nie zniknął, był zawsze, czego przykładem jest nie tylko Paryż, ale również Bruksela, gdzie dokonano zamachu na Muzeum Żydowskie, czy niedawna masakra dokonana w Nigerii przez bojowników z Boko Haram – dodała Merkel. Mówiąc o terroryzmie, kanclerz dopuściła się lapsusu. Podczas wygłaszania rządowego oświadczenia dotyczącego zamachu w Paryżu Merkel powiedziała, że „antysemityzm jest naszym państwowym i obywatelskim obowiązkiem. To samo dotyczy także ataków na meczety”. Niemieckiej polityk chodziło o zwalczanie antysemityzmu i potępianie ataków na islamskie miejsca kultu. Niemiecka agencja DPA zauważa jednak, że przejęzyczenie było kolejną wpadką Merkel w ciągu kilkunastu godzin. W środę podczas dyskusji na temat klimatu Merkel pomyliła stopnie Celsjusza z procentami, jednostkę pracy i ciepła zaś nazwała kilokalorią, a nie kilowatogodziną.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze