Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kopie nagrań czy świadkowie?

Dodano: 22/01/2015 - Numer 1020 - 22.01.2015
Prokuratura wojskowa przekonuje, że nigdy nie padły słowa rosyjskich kontrolerów, iż Tu-154M może zejść poniżej 100 m nad lotniskiem w Smoleńsku. Ujawniając stenogramy z kopii nagrań z wieży kontroli lotów i jaka-40, sugeruje, że zeznania świadków – pilota Artura Wosztyla i nieżyjącego już technika pokładowego Remigiusza Musia – są niewiarygodne. Obaj mówili o zgodzie kontrolerów na zejście poniżej minimum. Prokuratorzy wczoraj ujawnili ich zeznania. „Zmieniały się” – podsunęli trop dziennikarzom. Faktycznie, Remigiusz Muś dwa razy zeznał, że słyszał w jaku zgodę kontrolerów na zejście tupolewa poniżej 100 m. Gdy po dwóch latach dano mu do odsłuchania kopie nagrania z prezydenckiego samolotu, powiedział: „Po wysłuchaniu zapisu słyszę 100 m, a nie 50 m”. Od blisko pięciu lat prokuratura
     

83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze