Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Korupcja wymiotła dyrekcję paliwowego molocha

Dodano: 07/02/2015 - Numer 1034 - 07.02.2015
BRAZYLIA \ Ścisłe kierownictwo naftowego i gazowego giganta Petrobrasu z prezes Marią das Graças Silvą Foster na czele podało się do dymisji pod naciskiem opinii publicznej, żądającej wyjaśnienia afery korupcyjnej i defraudacji pieniędzy należących do koncernu państwowego. Policyjna operacja pod kryptonimem „Lava Jato”, mająca na celu wykrycie korupcji w jednym z największych na świecie koncernów naftowych, rozpoczęła się w marcu 2014 r. W ub. tygodniu brazylijska prokuratura poinformowała, że jest w posiadaniu dowodów świadczących o defraudacji w Petrobrasie ponad 2,1 mld brazylijskich reali (ponad 890 mln dol.). Jednak według brazylijskich dziennikarzy, rzeczywista skala trwającej od 2006 r. w tym koncernie korupcji może być znacznie większa. Prasa twierdzi, że w wyniku m.in. zawyżania kosztów działań naftowy potentat mógł utracić nawet 34,5 mld dol. Informacje przekazane przez prokuraturę odbiły się niekorzystnie na zdolności kredytowej Petrobrasu. Od listopada ub.r. Petrobras, którego większościowym udziałowcem jest brazylijski rząd, utracił ponad 55,5 mld dol. ze swojej wartości giełdowej. Ostatnio zaś trzy wielkie agencje ratingowe – S&P, Moody’s i Fitch – obniżyły ocenę koncernu do najniższego, tzw. śmieciowego poziomu. Wskaźniki nieznacznie się poprawiły, gdy pojawiły się pierwsze głosy o dymisji ścisłego kierownictwa i prezes Marii das Graças Silvy Foster, kierującej potentatem naftowym od 2012 r. Kobieta do samego końca cieszyła się poparciem rządu w Brasilii oraz prezydent Dilmy Rousseff, która przewodniczyła radzie dyrektorów Petrobrasu od 2003 do 2010 r., czyli w momencie rozkwitu korupcji w koncernie. Wczoraj agencja Argus Media poinformowała, że Petrobras zamierza zakończyć wszystkie duże projekty, by ocenić rzeczywiste straty poniesione w wyniku afery korupcyjnej. W listopadzie ub.r. w ręce policji trafiło m.in. trzech byłych dyrektorów koncernu naftowego. Jeden z nich, Paulo Roberto Costa, mający w procesie status świadka koronnego, przyznał się do wzięcia 1,5 mln dol. łapówki za ułatwienie transakcji w 2006 r., w której Petrobras kupił rafinerię naftową w teksańskiej Pasadenie. Rzeczywista wartość tamtej umowy oszacowana była na 640 mln dol., jednak brazylijski koncern zapłacił za nią prawie dwa razy więcej, czyli 1,2 mld dol. W wyniku ujawnienia skali korupcji w Petrobrasie opozycja zebrała w brazylijskim parlamencie odpowiednią liczbę podpisów do powołania komisji śledczej, która zajmie się wyjaśnieniem sprawy. Niewykluczone, że odpowiedzialnością polityczną za sytuację Petrobrasu zostanie obarczona prezydent Rousseff.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze