Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prokurator chce kary dla byłego szefa CBA

Dodano: 18/02/2015 - Numer 1043 - 18.02.2015
SKANDAL \ Prokurator Bogusław Olewiński wniósł o ukaranie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Chce dla niego kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, czterech lat zakazu pełnienia funkcji kierowniczych i kilku tysięcy złotych grzywny. Podobnych kar żąda też dla jego trzech podwładnych: byłego wiceszefa CBA Macieja Wąsika oraz byłych dyrektorów Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela. Sprawa dotyczy tzw. afery gruntowej. – Cały ten proces jest w mojej ocenie ogromnym nadużyciem wymiaru sprawiedliwości wobec Mariusza Kamińskiego i byłych funkcjonariuszy CBA. Sąd wyraził już swoją opinię i umorzył postępowanie bez przeprowadzania przewodu sądowego. Niestety, zdanie sądu okręgowego, który nakazał przeprowadzić ten proces, było inne. Prokurator, który złożył zażalenie, teraz doprowadził ten proces do końca. Były mowy końcowe oskarżonych Mariusza Kamińskiego, moja i jeszcze dwóch funkcjonariuszy CBA i prokurator zażądał roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata – mówi Wąsik. W rozmowie z Niezależną.pl były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego podkreśla, że „Mariusz Kamiński jest najuczciwszym człowiekiem, jakiego zna, i wszystkie jego działania, które prowadził nie tylko w CBA, miały na celu dobro Polski”. – Dlatego uważam, że ten proces jest ogromnym nadużyciem. Mam nadzieję, że 23 marca zapadnie jedyny możliwy wyrok – uniewinniający Mariusza Kamińskiego, mnie i dwóch funkcjonariuszy CBA. Gdybyśmy informacje, które mieliśmy, pozostawili wtedy bez dalszego biegu, to wówczas rzeczywiście można by nas sądzić, że zaniedbaliśmy swoje obowiązki. My jednak tych obowiązków nie zaniedbaliśmy i wykonaliśmy to, co do nas należało. Działaliśmy, służąc Polsce – zaznacza Wąsik. Proces wiąże się ze słynną operacją CBA w tzw. aferze gruntowej. CBA zakończyło tę operację specjalną wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. łapówki za odrolnienie w Ministerstwie Rolnictwa gruntu na Mazurach. Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka (śledztwo wobec niego potem umorzono). Afera gruntowa doprowadziła do dymisji rządu, rozpadu koalicji PiS-Samoobrona-LPR i przedterminowych wyborów. (jw, Niezależna.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze