Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Po pierwsze bezpieczeństwo

Dodano: 23/02/2015 - Numer 1047 - 23.02.2015
DYPLOMACJA \ W sobotę Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta, przedstawił swoją wizję polityki zagranicznej. Na spotkaniu w Instytucie Wolności zapowiedział, że ma zamiar aktywnie działać na arenie międzynarodowej. W półgodzinnym wystąpieniu, wygłoszonym bez pomocy promptera i notatek, Andrzej Duda przedstawił swoją wizję polityki zagranicznej, którą będzie się kierował jako przyszły prezydent. Już w pierwszych zdaniach nie pozostawił wątpliwości, jak widzi swoją rolę. – Konstytucja RP nazywa prezydenta najwyższym przedstawicielem. To nie tylko charakter symboliczny, prezydent może być kreatorem polskiej polityki zagranicznej, oczywiście przy założeniu wszystkich konstytucyjnych uwarunkowań, w tym współpracy z rządem – oznajmił Duda. Wskazał pięć obszarów, w których widzi swoją przyszłą aktywność: bezpieczeństwo Polski, aktywizacja polskiej dyplomacji, promocja kraju i dynamiczna polityka historyczna, współpraca z Polakami za granicą i Polonią oraz wzmacnianie pozycji Polski w organizacjach międzynarodowych. W kwestiach bezpieczeństwa zapowiedział, że będzie dbał o rozwój polskiej armii. Chce unowocześnienia wojska zawodowego i wzmocnienia obrony terytorialnej. – Polska potrzebuje bardzo dobrze wyposażonej armii obronnej, która będzie spełniała rolę odstraszającą. By każdy cztery razy się zastanowił, zanim podejmie działania militarne wobec nas – mówił Duda. Kandydat PiS u chciałby również zwiększenia obecności NATO w Polsce, łącznie z jednostkami wojskowymi. Jego zdaniem zapewnienie większej aktywności sojuszu w Europie Wschodniej powinno być celem podczas zbliżającego się szczytu w Warszawie. Zdaniem Dudy prezydent powinien zmusić polskie ambasady do bardziej aktywnej polityki dyplomatycznej. Powinna powstać sieć „diamentowych ambasad” w szczególnie ważnych dla nas krajach. Placówki te miałyby być wzmocnione kadrowo i organizacyjnie. Zapowiedział też, że chce dać szansę młodej kadrze dyplomatycznej. Kandydatowi PiS u zależy na polityce historycznej. Jego zdaniem w tym aspekcie można wzorować się na Rosji i Niemczech. Uważa, że oba kraje od dziesięcioleci skutecznie walczą o swój wizerunek. Andrzej Duda dużo miejsca poświęcił również współpracy z Polonią i Polakami za granicą. W jego ocenie prezydent powinien w każdym kraju spotykać się z mieszkającymi tam rodakami. Jednocześnie głowa państwa musi być ambasadorem tych środowisk. Przemówienie Dudy na bieżąco było komentowane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego na Twitterze. „Każda wizyta zagraniczna prezydenta to spotkania z Polonią” – napisał prezydent, który wczoraj był w Kijowie i nie znalazł ani chwili dla mieszkających tam Polaków. Bronisław Komorowski swoimi wpisami z błędami stylistycznymi wzbudzał wesołość internautów.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze