Siła sportu

Obserwując zakończone w niedzielę w Pradze halowe mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce i rozliczne w nich sukcesy zawodników rosyjskich, doszedłem do wniosku, że sukcesy sportowe to wszystko, czym tak naprawdę Putin może się chwalić swoim poddanym. Przecież oficjalnie nie zdobywa Ukrainy, tylko wysyła tam mobilne krematoria. Krym sam się przyłączył do Rosji w spontanicznym zrywie. Sytuacja wewnętrzna w kraju jest niedobra, zabójstwo Niemcowa jest przykładem dosyć dużej desperacji i lęku przed zorganizowaniem się opozycji. Gdyby władze świata zachodniego poszły po rozum do głowy i wymogły na Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim i innych federacjach sportowych wykluczenie Rosji z wszelkich rozgrywek, a FIFA odebrałaby jej prawo organizacji piłkarskiego mundialu w 2018 r., wówczas być
76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl