Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Policja torturowała zatrzymanych studentów

Dodano: 18/04/2015 - Numer 1093 - 18.04.2015
PRAWO \ W jednej z komend w Olsztynie przesłuchiwani przez policjantów studenci byli bici, rażeni prądem z paralizatora oraz używano wobec nich gazu pieprzowego. Czterej policjanci podejrzani o brutalne działania zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej. Postawiono im zarzuty. Zatrzymano mnie 30 marca, a następnego dnia byłem przesłuchiwany. Przesłuchanie trwało ponad sześć godzin. W trakcie zadawania pytań policjant uderzył mnie w twarz z otwartej dłoni, dostałem też ciosy w plecy i w brzuch. Potraktowano mnie też paralizatorem, który trzykrotnie się rozładowywał, a do ponownego użycia ładowano go ponownie. W międzyczasie kolega przesłuchującego mnie policjanta pryskał mi też w twarz gazem pieprzowym – opowiada poszkodowany student portalowi Express.olsztyn.pl. – W momencie, kiedy zostałem potraktowany paralizatorem, czułem ogromny ból, bałem się, że zemdleję. Do dziś odczuwam dolegliwości związane z tym zdarzeniem – dodaje. Obdukcja dokonana przez lekarza potwierdza, że wobec poszkodowanego mógł być używany paralizator. Chłopak ma na plecach ślady spalonej skóry i strupy. – Rany na ciele niedługo się zagoją, ale ból psychiczny pozostanie we mnie chyba już na zawsze – mówi. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. – Czterem zatrzymanym postawiono zarzuty – informuje „Codzienną” prok. Zbigniew Czerwiński, rzecznik prokuratury rejonowej. Wyjaśnia, że dwaj policjanci usłyszeli cztery zarzuty z par. 246 kodeksu karnego, który dotyczy stosowania przemocy przez funkcjonariusza publicznego, który w celu uzyskania zeznań stosuje przemoc, groźbę bezprawną lub znęca się fizycznie lub psychicznie. Dwóm pozostałym natomiast przedstawiono dwa zarzuty z tego samego paragrafu. Czerwiński nie chce ujawniać szczegółów, na podstawie których śledczy sformułowali zarzuty. – Czyny były tak drastyczne, że ich nie ujawniamy – wyjaśnia. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. – Nie chcemy czekać na akt oskarżenia, ale współpracować z prokuraturą we wszystkich czynnościach, które w tej sprawie prowadzi, aby w ten sposób monitorować postępowanie – mówi „Codziennej” mec. Lech Obara, który jest pełnomocnikiem pokrzywdzonego. Przypomina, że wcześniejsza sprawa mieszkanki Olsztyna, która została przez policję odwieziona do izby wytrzeźwień i tam brutalnie potraktowana, została rozstrzygnięta dopiero przez Trybunał Praw Człowieka. – Mam nadzieję, że w tej sprawie nie trzeba będzie szukać sprawiedliwości w Strasburgu – podkreśla Obara. (wk)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze