Ani dnia bez strajku

KAPITAŁ UCIEKA Z GRECJI

W Grecji strajkowali farmaceuci i lekarze, a kolejne grupy zawodowe planują protesty. Rząd w Atenach ostrzega przed straszliwymi skutkami wyjścia kraju ze strefy euro. Ubiegły rok w Grecji zakończył się strajkiem poborców podatkowych. Ten rozpoczął strajkiem służby zdrowia. Wprowadzane przez rząd oszczędności budzą potężny sprzeciw. Pierwszy w nowym roku 48-godzinny strajk przeprowadzili farmaceuci, którzy protestowali przeciwko reformie opieki zdrowotnej, w tym obniżkom cen leków, które biją w ich dochody. Domagają się też wypłacenia należnych im pieniędzy. Aż cztery dni mają strajkować lekarze z państwowych szpitali, którzy przyjmują tylko pacjentów w nagłych przypadkach. Grecji grozi wykluczenie z unii walutowej, jeśli nie porozumie się z zagranicznymi pożyczkodawcami w sprawie
     

52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze