Nocnych Wilków nie chcą nawet swoi

PETERSBURG \ Lider gangu motocyklowego Nocne Wilki Aleksander Załdostanow ps. Chirurg, który jest założycielem prokremlowskiego ruchu Antymajdan, zamierza w celach propagandowych wykorzystać największą w Rosji imprezę motocyklową, która co roku odbywa się w Petersburgu. – Jesteśmy apolityczni. Nie chcemy tu akcji „Chirurga” – twierdzą petersburscy motocykliści. Tradycyjnie do Petersburga na otwarcie sezonu motocyklowego zjeżdża 5–6 tys. motocyklistów, podczas gdy w Moskwie zbiera się ich z tej okazji najwyżej 500. W tym roku Załdostanow, który zwykle urzęduje w rosyjskiej stolicy, po raz pierwszy ma zamiar stanąć na czele petersburskiej kolumny podczas zaplanowanej na 2 maja uroczystości otwarcia. Kiedy te informacje podano na lokalnym petersburskim portalu motocyklistów Motobratan.ru, natychmiast zaczęły się ukazywać liczne komentarze motocyklistów protestujących przeciwko udziałowi w imprezie ulubieńca Władimira Putina. Petersburski portal Fontanka.ru zauważa, że komentarze te zostały później skasowane, ale w prywatnej rozmowie z dziennikarzami jeden ze znanych w Petersburgu motocyklistów wskazał, iż sprzeciw jest związany z niechęcią do upolityczniania otwarcia sezonu. Już bowiem wiadomo, że podczas tradycyjnie apolitycznej imprezy na tle tysięcznego zmotoryzowanego tłumu po raz pierwszy w historii ruchu motocyklowego w Rosji mają zamiar przemówić wysocy politycy Kremla. – Wszyscy bardzo dobrze rozumieją, że Aleksander od lat organizuje polityczne akcje. A tak duża liczba motocyklistów zbiera się tylko w Petersburgu. Dlatego rozumiemy, że jego i nasze cele się nie pokrywają – skomentował zapowiedź upolitycznienia imprezy w rozmowie z Fontanka.ru prezes lokalnego klubu motocyklowego The Hooligans Jewgienij Putilin.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze