Podwyżki jak za PRL-u

EKSPLOZJA BIEDY

Właśnie przywala nas lawina podwyżek. Zgodnie z przewidywaniami zdrożeje energia, paliwa, żywność, ogrzewanie, podatki, bilety, ubranka i mnóstwo innych rzeczy. Najgorsze jednak mogą być podwyżki niespodziewane, będące skutkiem kryzysów finansowych, politycznych lub społecznych. Ich skala jest niemożliwa do przewidzenia, ale nie ulega wątpliwości, że warunki życia polskich rodzin dramatycznie się pogorszą. Odsetek Polaków zagrożonych ubóstwem rośnie już od trzech lat. Z europejskiego badania dochodów i warunków życia w 2010 r. wynika, że w Polsce blisko 18 proc. ludności było zagrożone ubóstwem. Liczba takich osób zwiększyła się od 2009 r. Danych za 2011 r. jeszcze nie znamy, ale wiadomo, że osób z trudem wiążących koniec z końcem przybyło, bo podrożało niemal wszystko – od pieczywa po
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze