Człowiek wyroku

Wywiady Jarosława Marka Rymkiewicza są literaturą. Słowa, że Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę albo że jest wojna i będziemy się bili, w literaturze są na swoim miejscu. Literatura – inspiracja wielkich programów, to polska tradycja. Odwaga poety, któremu „Gazeta Polska” przyznała dziś tytuł Człowieka Roku, sprawiła, że ostrożniejsi uznali, iż też tak mogą. Bo do wariatkowa trafią w dobrym towarzystwie. Tak nasz obóz stał się zdolny do głoszenia niepodległościowego programu i działania na jego rzecz. Przestaliśmy być starą prawicą, gdzie koniunkturaliści byli liderami, a nonkonformiści egzotyką (Kaczyńscy poza AWS). Smoleńsk to utrwalił. Potem adwokat Agory wygłosił w sądzie pamflet na poetę – niemieckie nazwisko, w szkole lubił komunizm... To nie mecenas pisał tę komedię – przeszło
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze