Salon kupił obóz koncentracyjny z klocków

BANALIZACJA MASOWEJ ŚMIERCI

Artystyczny establishment i fani kontrowersyjnego Zbigniewa Libery zebrali fortunę, by ułożyć z klocków obóz zagłady. W miniony piątek za 245 tys. zł Muzeum Sztuki Nowoczesnej kupiło od norweskiego kolekcjonera sztuki, „Lego. Obóz koncentracyjny” z 1996 r. Towarzystwo Przyjaciół Sztuki Nowoczesnej dało 153 tys. zł, a pozostałe 103 tys. zł wpłacili ludzie, których smak artystyczny wydaje się mocno dyskusyjny. Z klocków Libery można bowiem skomponować baraki, wieżę strażniczą z wartownikami, komorę gazową i stosy trupów. Decyzję o zakupie tej niestosownej kompozycji Marcel Andino Velez, wicedyrektor MSN, uzasadniał na łamach „Gazety Wyborczej” wybitnością, emblematycznością i akceptacją tej formy sztuki krytycznej w Polsce. To zresztą kolejna praca Libery w kolekcji muzeum po „Christus ist
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze