BRZEŻANY – miasteczko nad Złotą Lipą

W DAWNEJ SIEDZIBIE SIENIAWSKICH

Numer 98 - 04.01.2012Kresy

Brzeżany, 20-tysięczne dzisiaj miasteczko, dzięki malowniczemu położeniu pomiędzy Lwowem i Tarnopolem wśród łagodnych wzgórz Podolskiej Szwajcarii zyskują wyjątkowy koloryt. Choć pierwsza wzmianka o Brzeżanach pochodzi z 1375 r., to prawdziwy ich rozkwit zaczyna się w pierwszej połowie XVI w., kiedy to hetman Mikołaj Sieniawski uzyskał dla tej osady prawa miejskie.

Rozwój miasta gwarantowany był przede wszystkim dogodnym położeniem przy szlaku wiodącym z zachodu na wschód oraz licznej kolonii Ormian, którzy chroniąc się pod skrzydłami potężnego magnackiego rodu, rozwinęli tu przynoszący krociowe zyski handel.

Magnacka rezydencja

Wojewoda Mikołaj Sieniawski ok. 1554 r. w rozlewisku płynącej przez miasto Złotej Lipy rozpoczął wznoszenie zamku, który rozbudowywany przez kolejne pokolenia Sieniawskich, rozrósł się do rozmiarów potężnej fortecy zdolnej w XVII w. opierać się tatarskim, tureckim i kozackim atakom. Zamożność rodu zapewniła również odpowiednią oprawę artystyczną wnętrz zamku, którego rozmiary i przepych umiejscowiły go w czołówce polskich rezydencji magnackich i nadały mu miano podolskiego Wawelu, zaś kaplica grobowa Sieniawskich, znajdująca się na terenie zamkowego kościoła, była najwspanialszym mauzoleum rodowym na terenie Rzeczypospolitej. Sieniawscy władali miastem przez dwa wieki. Po nich miasto przejmowali kolejno Czartoryscy, Lubomirscy i Potoccy. Już w czasach zaboru austriackiego zamek powoli ulegał planowej dewastacji. Rozebrano część baszty, obniżono basteje, a w murach prześwietnej niegdyś fortecy zainstalowano browar.

Bombardowania artyleryjskie w czasie I wojny światowej dopełniły dzieła zniszczenia. Roztrzaskany został zamkowy kościół i sarkofagi mauzoleum Sieniawskich. Podczas wojny polsko-bolszewickiej zdołano wywieźć do Krakowa cynowe trumny, które obecnie znajdują się w kryptach zamku na Pieskowej Skale. Dzisiaj Zamek Sieniawskich popada w coraz większą ruinę. Z zewnątrz otoczony sznurkiem z tabliczkami „Niebiezpieczno” straszy wyglądem walących się murów. Podobno trwa restauracja budowli. Podobno też przeznaczone na renowację pieniądze zdefraudowali miejscowi notable. Na dziedziniec zamku można wejść za opłatą równowartości jednej polskiej złotówki. Jedynym śladem jakiejkolwiek działalności konserwatorskiej są tu rusztowania na zamkowym kościele i model-makieta, przedstawiająca rezydencję Sieniawskich z czasów największej świetności.

Miasto Brücknera i Rydza

W Brzeżanach w 1856 r. urodził się znany filolog, slawista oraz historyk polskiej kultury i wykładowca wielu uniwersytetów, w tym berlińskiego, prof. Aleksander Brückner



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Ferenc-Chudy


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama