Tusk, nie Arłukowicz

Za bałagan z receptami na leki refundowane odpowiada Ewa Kopacz, do niedawna minister zdrowia, która przeprowadziła ustawy przez Sejm. Chaos, który obserwujemy dziś, jest tylko początkiem problemów – ustawa, która weszła w życie 1 stycznia, jest pierwszą z całego pakietu przygotowanego przez panią minister. Środowisko lekarskie i aptekarskie, mimo że alarmowało już wiele tygodni temu, zostało jednak całkowicie zignorowane. Podobnie jak w wypadku zajęcia przez nią stanowiska ministra zdrowia, o tym, że została marszałkiem Sejmu, nie zdecydowały jej kompetencje, ale to, że Tusk ma pewność, iż będzie mu posłuszna i lojalna. Była to – mówi się o tym opinii publicznej właściwie otwarcie – jedyna kwalifikacja wyboru. Ofiarą indolencji pani minister padają dziś pacjenci, lekarze i aptekarze, ale
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze