Tusk, nie Arłukowicz

Numer 98 - 04.01.2012Pełnym głosem

Za bałagan z receptami na leki refundowane odpowiada Ewa Kopacz, do niedawna minister zdrowia, która przeprowadziła ustawy przez Sejm. Chaos, który obserwujemy dziś, jest tylko początkiem problemów – ustawa, która weszła w życie 1 stycznia, jest pierwszą z całego pakietu przygotowanego przez panią minister. Środowisko lekarskie i aptekarskie, mimo że alarmowało już wiele tygodni temu, zostało jednak całkowicie zignorowane. Podobnie jak w wypadku zajęcia przez nią stanowiska ministra zdrowia, o tym, że została marszałkiem Sejmu, nie zdecydowały jej kompetencje, ale to, że Tusk ma pewność, iż będzie mu posłuszna i lojalna. Była to – mówi się o tym opinii publicznej właściwie otwarcie – jedyna kwalifikacja wyboru. Ofiarą indolencji pani minister padają dziś pacjenci, lekarze i aptekarze, ale warto pamiętać, że są to konsekwencje decyzji premiera Tuska.

Właściwy winny

Zwłaszcza że wypróbowana od lat taktyka Tuska to prezentowanie się opinii publicznej jako szef rządu, który niemal za żaden błąd, popełniany przez swój gabinet, nie odpowiada. W tej sprawie, jak wiemy, kozłem ofiarnym są lekarze, ale jeśli ktoś z rządu ma być odpowiedzialny, to piastujący od kilku tygodni swoją funkcję minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. PiS, zapowiadając wniosek o dymisję Arłukowicza, wpisał się chcąc nie chcąc w tę taktykę, która może tylko cieszyć propagandystów Tuska. Znów uwaga opinii publicznej odwrócona jest od osoby, która faktycznie odpowiada za nieudolność i ignorancję władzy – tak jakby i opozycja stawiała Donalda Tuska niejako ponad tym problemem. Oczywiście wniosek o odwołanie ministra będzie zapewne tak samo nieskuteczny, jak i składanie wotum nieufności wobec szefa rządu. Niemniej jeśli już żądać dymisji, to szefa rządu. Pokazałoby to opinii publicznej właściwego sprawcę kłopotów obywateli.

Rozbijanie społeczeństwa

Sprawa recept na leki refundowane pokazuje charakterystyczny rys rządów PO – spychanie zadań państwa na obywateli, którzy mają jakoś sobie poradzić



zawartość zablokowana

Autor: Joanna Lichocka


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama