Teatr i cyrk

Debata, w której kandydaci na prezydenta mają po dwie minuty, by zaprezentować swoje wizje kluczowych zagadnień związanych z funkcjonowaniem państwa, siłą rzeczy musi przybrać formę agitacji propagandowej. Dla wyrobionego politycznie widza wartość poznawcza takiego wydarzenia jest zerowa. Nie znaczy to jednak, że takiej debaty nie warto oglądać – może ona przecież dostarczyć rozrywki czy to pod postacią teatru, czy cyrku. Moi faworyci wtorkowego starcia kandydatów na prezydenta RP to Paweł Kukiz w kategorii „teatr” i Grzegorz Braun w kategorii „cyrk”. Zważywszy na to, że od dawna krytykuję tych panów za ich szkodliwą działalność na prawicy, nie muszę chyba tłumaczyć, że powyższe stwierdzenie nie ma charakteru agitacji na ich korzyść. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że siłą Kukiza była
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze