Dzień, który zmienił świat

USA: AMERYKANIE NIGDY NIE ZAPOMNĄ

Numer 3 - 12.09.2011Świat

Ameryka uczciła wczoraj 10. rocznicę zamachów z 11 września 2001 r., gdy dwa samoloty porwane przez terrorystów z Al-Kaidy wbiły się w wieże World Trade Center. Zginęło wtedy prawie 3 tys. osób. W uroczystościach w Strefie Zero na nowojorskim Manhattanie uczestniczyli wspólnie prezydent USA Barack Obama, jego poprzednik George W. Bush, z żonami, i burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg. 10 lat temu dwa samoloty porwane przez islamskich terrorystów uderzyły w stojące tam wieże WTC. Zginęło prawie 3 tys. osób. Ceremonię rozpoczął Apel Poległych. Odczytano nazwiska ofiar. Wcześniej ich pamięć uczczono minutą ciszy. Strażacy i policjanci odegrali na trąbkach żałobne melodie, składając hołd kolegom, którzy zginęli w akcji ratunkowej.

Nazwiska w granicie

Odsłonięto też memoriał, którego budowa trwała ponad pięć lat. To dwa wodospady umieszczone tam, gdzie przed atakami znajdowały się fundamenty wież. Symbolizują one tych, którzy zginęli w zamachu.

– Bóg jest naszą siłą i naszym schronieniem – powiedział Obama, który zamiast wygłosić przemówienie odczytał biblijny psalm. George W. Bush przytoczył fragmenty listu Abrahama Lincolna do matki, która w wojnie domowej straciła pięciu synów. Rodziny ofiar dotykały wygrawerowanych w granicie nazwisk swoich bliskich. Wielu płakało. Trzymali w rękach zdjęcia ojców, synów, córek, mężów i żon, którzy zginęli w zamachach



zawartość zablokowana

Autor: Aleksandra Rybińska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się