Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wygraliśmy. Co teraz?

Dodano: 02/06/2015 - Numer 1130 - 02.06.2015
Triumfalizm, choć można przekuć go w energię społeczną, niesie ze sobą ryzyko niewiele mniejsze od marazmu, jaki dopadł część społeczeństwa po wyborach 2007 r. i w mniejszym stopniu w latach 2010–1014. Na prezydenturę Andrzeja Dudy czyha kilka zagrożeń, parę czynników jej natomiast sprzyja. Główne zagrożenia, na jakie narażony jest prezydent Andrzej Duda, a wraz z nim cały obóz zmiany, to przemysł pogardy i realna władza pozostająca w rękach Platformy co najmniej do jesieni. Przemysł pogardy od kilku dni pracuje na pełnych obrotach. Tym razem walczy z wieloma przeciwnikami. To już nie tylko bracia Kaczyńscy (bo przecież Lech Kaczyński atakowany jest nadal) i „sekta smoleńska” (przed 10 kwietnia 2010 r. nazywana „moherową koalicją”), lecz również sfrustrowana III RP, młodzież i Paweł Kukiz
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze