Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Co wolno przemysłowi porno w Polsce?

Dodano: 06/06/2015 - Numer 1133 - 06.06.2015
Nawet w ewidentnych sytuacjach przekraczania prawa przez dystrybutorów pornografii nie podejmuje się skutecznych działań. Nagminną praktyką jest umarzanie postępowań przez prokuratorów pod jakimkolwiek pretekstem, niezależnie od tego, czy składającym zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa jest obywatel, Rzecznik Praw Dziecka, czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Wyobraźmy sobie 13-letniego chłopca, który każdego dnia ogląda twardą pornografię. Twardą, czyli taką, która znacząco różni się od obrazków z Playboya. Taką, która pokazuje kobiety duszone, policzkowane, nazywane „sukami” i „zdzirami”, które kilku mężczyzn równocześnie traktuje w sposób najbardziej brutalny, obsceniczny i poniżający, niemożliwy do opisania w gazecie. Dla czytelników, dla których ta wizja jest zbyt szokująca
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze