Żenada!

„Wiemy, jak wiele trudnych chwil mieli w ostatnim czasie, a może w ciągu ostatniego roku, wyborcy Platformy, którzy bardzo często oburzeni, poirytowani, słuchali tych nagrań. Im się należą przeprosiny. I ja dzisiaj w imieniu PO bardzo serdecznie przepraszam” – powiedziała Ewa Kopacz. Słowem – przeprosiła tylko wyborców Platformy. Innym najwyraźniej, jej zdaniem, przeprosiny – za traktowanie państwa, korupcję, wykorzystywanie służbowych spotkań do seksu – się nie należą. I już choćby tylko to pokazuje, jaki stosunek do Rzeczypospolitej i do obywateli ma ta pani (moralnego prawa do sprawowania swojej funkcji nie ma, więc nie będę jej nazywał ze względu na jej pełnienie). Hańba dla niej i jej kolegów. A niebawem, mam nadzieję, Trybunał Stanu i procesy, które skończyć się muszą sporymi
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze