Jak się robi interesy w III RP

W mainstreamowych mediach króluje potępianie podsłuchów i publikacji akt prokuratury. Rzadko natomiast rządzący i sprzyjający im dziennikarze nawiązują do treści rozmów. Tym bardziej trzeba prezentować deale ludzi władzy, zawierane przy ośmiorniczkach, np. gdy Radosław Sikorski omawiał z Janem Kulczykiem robienie interesów na Ukrainie w sektorze energetycznym. Sikorski był przymierzany do stanowiska komisarza UE ds. energetyki i właśnie z tej pozycji zobowiązywał się do chronienia interesów konkretnego biznesmena na Ukrainie. Co najmniej dziwna była deklaracja ministra, że po objęciu ważnego stanowiska w UE będzie wspierał interesy tego właśnie biznesmena – swoistego „przyjaciela skarbu państwa”. Używam tego terminu, ponieważ Jan Kulczyk i jego firmy miały wyjątkowego nosa w całym
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze