Prześladowani, kaleczeni, wypędzani

Chrześcijaństwo: Fatalne prognozy na 2012 r.

Numer 99 / 100 - 05.01.2012Świat

Według ostatniego raportu amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) rok 2012 będzie dla chrześcijan
czasem wielkiej próby. W Afganistanie i Iraku może dojść do przepędzenia ludności chrześcijańskiej. Nie lepiej przedstawia się sytuacja
w innych rejonach świata. W wigilijny wieczór 2011 r. islamscy ekstremiści oblali żrącym kwasem przywódcę ugandyjskiego Kościoła, 37-letniego Umara Mulinde. Pastor oślepł na jedno oko, jeszcze nie wiadomo, czy lekarzom uda się uratować drugie. – Słyszałem, jak jakiś człowiek głośno zawołał za moimi plecami: „Pastorze, pastorze!”, a kiedy się do niego odwróciłem, oblał moją twarz kwasem. Podbiegli jeszcze inni, którzy wylali mi żrący płyn na plecy, a następnie uciekli, wykrzykując „Allah akbar” (Allah jest wielki) – relacjonował Mulinde. Pastor jest ostatnią znaną ofiarą nienawiści wobec chrześcijan w Ugandzie. Kilkanaście miesięcy wcześniej organizacje praw człowieka donosiły o tragicznym wypadku 14-letniej Susan Ithungu z ugandyjskiej wioski Isango. Dziewczynka przez pół roku była przetrzymywana w piwnicy przez swojego ojca, który w ten sposób ukarał ją za przyjęcie chrześcijaństwa. Susan przez cały czas niewoli siedziała po ciemku. Kiedy ojciec wychodził z domu, młodszy brat podawał jej papkę z bananów. Pod drzwiami do piwnicy chłopiec wyżłobił otwór, do którego wlewał wodę. Susan musiała leżeć na ziemi, by dostać się do tego prymitywnego wodopoju. Dzięki bratu nie umarła z głodu i pragnienia, ale do dziś nie odzyskała władzy w nogach, nie może chodzić. Kiedy ją odnaleziono, ważyła niespełna 20 kg.

Obywatele drugiej kategorii

Każdego dnia na świecie chrześcijanie giną za wiarę. Wielu za przyznawanie się do Chrystusa płaci utratą zdrowia, trwałym kalectwem, latami spędzonymi w więzieniach. Z blisko 400-stronicowego raportu USCIRF, dokumentującego sytuację chrześcijan w 2011 r., wyłania się przerażający obraz świata, w którym chrześcijanie są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Co gorsza, autorzy ekspertyz, które składają się na ten obszerny i szczegółowy dokument, nie prognozują polepszenia sytuacji chrześcijan. Wręcz przeciwnie. Ma być jeszcze gorzej.

Terroryści w pełnej gotowości

Zdaniem przewodniczącego amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej Leonarda Leo po wyjściu wojsk amerykańskich z Afganistanu i Iraku w obu państwach nastanie czas demonstracji siły islamskich fundamentalistów.

W rozmowie z dziennikarzami telewizji CNS Leo podkreślił, że mechanizm działania islamskich fundamentalistów na Środkowym Wschodzie jest ten sam. Chodzi o zastraszanie i prześladowanie, tak by ludzie z czasem sami opuszczali granice wrogich im państw. W Iraku liczba chrześcijan skurczyła się w ciągu ostatnich ośmiu lat o okrągły milion (z 1,3 mln w 2003 r. do 300 tys. w 2011 r.). Islamscy terroryści nie ustają w akcji „oczyszczenia” Iraku z chrześcijan. I odnoszą na tym polu spore sukcesy



zawartość zablokowana

Autor: Olga Doleśniak-Harczuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się