Ostatni taki raj na Koh Chang

PRZYSIÓŁEK CISZY NA TAJLANDZKIEJ WYSPIE ZABAW

Jednak istnieją jeszcze takie miejsca! Nietknięte przez turystyczną infrastrukturę. Pocztówkowy raj z dziewiczym piaskiem i rozbujanymi palmami pełnymi kokosów. Inkarnacja dziecięcej fantazji o tajemniczych wyspach tropików. Baśniowa wizja plaży, na której piraci składowali swoje skarby. Masz prawo jazdy? – zapytuje mnie nieufnie wzrokiem. – Jasne – odpowiadam buńczucznie. – To pokaż, jak sobie radzisz, mądralo. Pewny siebie siadam na wyznaczonym przez wypożyczalnię skuterów egzemplarzu. To mój pierwszy raz. Ale lepiej, żeby ta pani o tym nie wiedziała... Odpalam silnik. Wrr! Ojoj!! Skuter niemal ucieka mi spod siedzenia. Pędzi coraz szybciej. A ja – o zgrozo – nie potrafię go zatrzymać! Naciskam wprawdzie hamulec, ale zapominam z przerażenia o tym, by puścić lewą rękę odpowiedzialną za
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze