Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wyprawka nie dla wszystkich

Dodano: 10/07/2015 - Numer 1162 - 10.07.2015
EDUKACJA \ MNIEJ NA POMOC DLA NAJBIEDNIEJSZYCH DZIECI Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska nie przejmuje się losem dzieci z ubogich rodzin. W przyszłym roku szkolnym wiele z nich nie otrzyma ani grosza na szkolną wyprawkę. Resort tłumaczy, że uczniowie dostaną darmowe podręczniki. Rodzice podkreślają, że muszą wydać setki złotych, aby wypełnić tornister lub szkolny plecak dziecka, a nie mają na to pieniędzy. Rząd Ewy Kopacz drastycznie ograniczył liczbę dzieci, które będą mogły skorzystać z programu „Wyprawka Szkolna”. Program ten realizowany jest już od 13 lat i służy dofinansowaniu najuboższych rodzin przy zakupie podręczników i pomocy szkolnych. Na rok szkolny 2015/2016 rząd przeznaczył na ten cel 51 mln zł, czyli o ponad 60 mln zł mniej niż w ubiegłym roku i niemal 70 mln zł mniej niż w 2013 r. Już od przyszłego miesiąca w wielu gminach rodzice będą mogli składać wnioski o przyznanie dotacji na zakup podręczników i pomocy szkolnych dla swoich dzieci. MEN informuje, że „pomoc w formie dofinansowania zakupu podręczników oraz materiałów edukacyjnych będzie przysługiwała: uczniom pochodzącym z rodzin, w których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 574 zł”. Program przewiduje, że rodziny wielodzietne lub z problemami, takimi jak ciężka choroba czy alkoholizm, w których średni dochód jest wyższy, również mogą zabiegać o wyprawkę. Jednak o jej ewentualnym przyznaniu zdecyduje dyrektor szkoły. Już jednak wiadomo, że na pieniądze może liczyć niewielu potrzebujących. Ich liczba – zgodnie z decyzjami rządu – nie może przekroczyć 5 proc. ogólnej liczby uczniów w danej gminie. – Rząd, ograniczając pomoc dla najbardziej potrzebujących, finansuje nieudany eksperyment z darmowymi elementarzami, które są źle przygotowane – komentuje pan Michał z Warszawy, ojciec trojga dzieci. Podkreśla, że w sierpniu czekają go potężne wydatki. Średnio na przygotowanie każdego dziecka do szkoły musi przeznaczyć ok. 300 zł. – Trzeba kupić nie tylko przybory szkolne, ale także ćwiczenia do polskiego oraz podręcznik z ćwiczeniami do angielskiego, które są płatne – wylicza. Z ulgą dodaje, że dzieci nie zniszczyły tornistrów i nie będzie musiał kupować nowych. Pan Michał zwraca uwagę, że kryterium dochodowe w wysokości 574 zł na osobę sprawi, iż większość ubogich rodzin i tak nie będzie mogła skorzystać z wyprawki. – Wystarczy, że w trzyosobowej rodzinie ojciec zarobi 1800 zł i już nie załapie się na pomoc – wyjaśnia.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze