Polska wymiera, rząd nic nie robi

POLITYKA SPOŁECZNA \ PORAŻAJĄCY RAPORT NIK U O SYTUACJI POLSKICH RODZIN

„Zdiagnozowane problemy dotyczące koordynacji polityki rodzinnej w Polsce wskazują na potrzebę fundamentalnej zmiany” – pisze w swoim najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Wyniki kontroli są zatrważające. „Liczba urodzeń nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń” – alarmuje NIK. Kontrolerzy NIK u zbadali skutki prowadzonej przez państwo polityki rodzinnej w latach 2012–2014. Pod lupę wzięli działania resortów: pracy i polityki społecznej, edukacji narodowej, zdrowia, finansów, infrastruktury i rozwoju oraz rolnictwa i rozwoju wsi. Głównym celem kontroli była „ocena kształtowania i wdrażania polityki rodzinnej w Polsce” i wypadła ona nad wyraz niekorzystnie. Jak piszą autorzy raportu, „fundusze przeznaczane na politykę prorodzinną są nie najlepiej wydawane”. Przypominają, że „co roku przeznaczamy na politykę prorodzinną ok. 2 proc. PKB, czyli niemal tyle, ile wydajemy na obronność kraju, ale w żaden zauważalny sposób nie przekłada się to ani na wzrost liczby urodzeń, ani na rozwój rodzin”. Polacy to widzą. Według badania TNS przeprowadzonego na zlecenie NIK u są niezadowoleni z obecnej polityki rodzinnej. „Społeczeństwo postrzega działania państwa na rzecz rodzin, jako rozwiązania doraźne i zaradcze, służące tylko tym rodzinom, które dzieci już mają, i dodatkowo oferowane są wybiórczo: głównie rodzinom wielodzietnym i w trudnej sytuacji życiowej” – czytamy w komunikacie. Zdaniem respondentów dla rodzin najważniejsze jest dziś zapewnienie bezpieczeństwa ekonomicznego i tworzenie miejsc pracy dla młodych. „Ponad jedna piąta badanych zwracała uwagę, że oferowane obecnie działania z zakresu polityki rodzinnej nie są elementem znaczącym w momencie planowania dzieci” – informuje NIK, zauważając, że „brakuje całościowego i strategicznego planowania działań na rzecz rodziny”. Izba alarmuje, że obecna liczba urodzeń nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń. „Rok 2013 był szczególnie niekorzystny – liczba urodzeń była o 15 tys. niższa od liczby zgonów, a współczynnik dzietności wynosił 1,26. Dla stabilnego rozwoju demograficznego powinien wynosić 2,1. Przy utrzymywaniu się obecnych trendów w 2060 r. liczba ludności Polski z blisko 39 mln zmniejszy się do ok. 32 mln osób” – czytamy w informacji NIK u. „Spowoduje to, że jedna trzecia społeczeństwa w wieku produkcyjnym będzie pracowała na pozostałe dwie trzecie: dzieci i emerytów” – ostrzega izba.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl