Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Urzędy głuche na potrzeby niepełnosprawnych

Dodano: 24/07/2015 - Numer 1174 - 24.07.2015
Raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia złudzeń – polskie urzędy są kompletnie nieprzygotowane do obsługi osób niesłyszących. Urzędnicy nie znają języka migowego, a informacje dla niepełnosprawnych petentów – o ile w ogóle się pojawiają – są przedstawione w języku pisanym, z którego zrozumieniem większość głuchoniemych ma problem. Chociaż od trzech lat w Polsce obowiązuje ustawa o języku migowym, która zobowiązuje podmioty publiczne do wprowadzenia narzędzi umożliwiających informowanie osób z wadami słuchu, kontakt z nimi oraz świadczenie im usług, polskie urzędy nie traktują osób głuchoniemych z należytą powagą – wynika z raportu NIK u. – Swoje zaniedbania urzędy tłumaczą niskim odsetkiem głuchoniemych petentów, ale nie dostrzegają, że głuchoniemi nie przychodzą do urzędów, bo poziom dostępności instytucji użyteczności publicznej dla niepełnosprawnych jest wciąż niewystarczający – wykazują kontrolerzy. Jakie są przyczyny takiego stanu? To przede wszystkim nieznajomość ograniczeń występujących u osób głuchoniemych w komunikowaniu się z otoczeniem. – Niemal wszystkie instytucje przedstawiły komunikaty przeznaczone dla ludzi niedosłyszących i głuchych w języku pisanym, błędnie zakładając, że wszyscy głuchoniemi w pełni rozumieją ten język. Tymczasem dla części z nich język pisany jest językiem obcym – bardzo trudnym do opanowania – a jedynym w pełni zrozumiałym, podstawowym językiem jest język migowy – ujawnia NIK. Potwierdza to pracownik mazowieckiego oddziału Polskiego Związku Głuchych, który przyznaje, że dla wielu osób niesłyszących język migowy jest pierwszym językiem. – Język migowy to język „do wzroku”, a nie „do słuchu”. Dlatego nauka języka polskiego dla wielu niesłyszących dzieci jest dużo trudniejsza niż nauka języka chińskiego dla osoby słyszącej. Stąd częste problemy z pisaniem czy czytaniem u osób głuchych – wyjaśnia pracownik PZG. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej umywa ręce. Na nasze pytanie o powód takiego stanu odpowiada: funkcjonowanie ustawy o języku migowym „jest na bieżąco analizowane na podstawie informacji przekazywanych przez organa administracji publicznej”. Pracownik biura prasowego resortu poinformował nas, że w kwietniu 2014 r. pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych wystosował apel do dyrektorów generalnych wszystkich ministerstw oraz starostw powiatowych i urzędów gminnych. „W trosce o należytą obsługę w urzędach osób doświadczających trudności w komunikowaniu się Pełnomocnik podkreślił konieczność zapewniania świadczenia usług tłumaczy języka migowego na wyższym poziomie” – dodał. Efektów jednak brak.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze