Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PLASTYKA \ TWÓRCA Z KRESÓW Waldemar Cwenarski, malarz cierpienia

Dodano: 07/08/2015 - Numer 1186 - 07.08.2015
Jego postać to synonim cierpienia, skradzionego dzieciństwa i niespełnionej twórczości. Nazywano go malarzem bólu, zapatrzonym w Rouaulta, Wojtkiewicza, Makowskiego. To prawda, choć ulegał jeszcze innym fascynacjom. Miał do tego prawo, jeśli wziąć pod uwagę jego dramatyczną młodość. Waldemar Cwenarski studiował malarstwo we Wrocławiu, mieście, które przygarnęło wielu takich jak on – lwowiaków. Tułał się długo razem z matką, bo ojca już nie miał. Zawodowy żołnierz umarł tuż przed II wojną, niepisana mu była zemsta na Niemcach – mordercach dwójki dzieci, przyrodniego rodzeństwa Waldemara. Ta trauma przyszłemu artyście wrzyna się w pamięć głęboko, tkwiąc jak rozdzierająca zadra. W szkole powstają kolorowe pejzaże i martwe natury, podczas gdy za oknami straszy socrealizm. Jednak on nosi pod
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze