Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Smutny wesołek

Dodano: 11/08/2015 - Numer 1189 - 11.08.2015
FILM \ Dziś mija rok od śmierci Robina Williamsa. Był jedną z najbardziej znanych twarzy Hollywood. W piątek usłyszymy w kinach jego głos. Jeśli mierzyć czas emocjami – nie potrafię uwierzyć, że od śmierci Robina Williamsa minął już rok. Trudno mi zapomnieć o jego smutnym uśmiechu, który zaprzeczał optymistycznym słowom, jakie często wypowiadał. Nagrodzono go Oscarem za drugoplanową rolę w filmie „Buntownik z wyboru”. Nominowany do tej nagrody był jeszcze trzykrotnie, za „Good Morning, Vietnam”, „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” i za rolę w dramacie „Fisher King”. Za ten ostatni film otrzymał także nagrodę Złotego Globu. Ostatnie dziesięciolecia nie obfitowały już w tak spektakularne sukcesy. Aktor trzykrotnie zawierał związek małżeński. Był narkomanem i alkoholikiem. Cierpiał też na 
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze