Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Śmierć za dociekanie prawdy

Dodano: 12/08/2015 - Numer 1190 - 12.08.2015
MEKSYK \ Niedaleko stolicy kraju policjanci znaleźli zwłoki Miguela Angela Jimeneza, aktywisty, który badał sprawę śmierci 43 studentów z akademii w Tixla. Kilkanaście dni wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach zginął dziennikarz, który również zajmował się tą zbrodnią. Jak poinformowały meksykańskie media, ciało Miguela Angela Jimeneza znaleziono w sobotę w taksówce zaparkowanej na drodze wiodącej do stolicy Meksyku. Mężczyzna został zastrzelony. Bardzo możliwe, że przed śmiercią był również torturowany. Dwa lata temu Jimenez stanął na czele grupy obywatelskiej w jednym z miast w stanie Guerrero, położonym w południowo-zachodniej części Meksyku. Mieszkańcy zorganizowali tam grupę samoobrony w ramach protestu przeciwko działalności lokalnych organizacji przestępczych. Rok później aktywista działał również w Unii Miast i Organizacji Stanu Guerrero (UPOEG). Stanął tam na czele grupy zajmującej się rozwikłaniem tajemniczego zniknięcia 43 studentów z akademii­ ­w Tixla.­ We wrześniu 2014 r. po masowych demonstracjach w mieście Iguala skorumpowani funkcjonariusze meksykańskiej policji wydali jednej z miejscowych mafii narkotykowych 43 studentów. Prawdopodobnie przestępcy zabili wszystkie por­wane osoby, a ciała spalili. Mimo zatrzymania wielu osób, w tym lokalnych polityków z miasta Iguala, do tej pory nie udało się zakończyć śledztwa w tej sprawie. Z informacji meksykańskiej policji wynika, że z powodu swojej aktywności przy rozwikłaniu śmierci studentów Miguel Angel Jimenez otrzymywał listy z pogróżkami. Aktywista z Guerrero jest kolejną osobą, która w ostatnim czasie zginęła w Meksyku w niewyjaśnionych okolicznościach. Pod koniec lipca br. w jednym z mieszkań w centrum stolicy kraju znaleziono zwłoki Rubena Espinosy, fotoreportera tygodnika „Proceso”, zajmującego się m.in. ujawnianiem przestępstw, dokonywanych przez władze oraz badaniem niewyjaśnionych zbrodni. W czasie swojej pracy Espinosa wielokrotnie podejmował temat zaginionych studentów. Ponadto był zastraszany i otrzymywał listy z pogróżkami od nieznanych osób. W miejscu, w którym znaleziono jego zwłoki, znajdowały się również ciała czterech kobiet. Wszystkie ofiary zostały zastrzelone, przed śmiercią zaś były bite i torturowane. Obecnie według różnych statystyk w Meksyku za zaginione uważa się ok. 20 tys. osób. W większości stały się one ofiarami przestępców, a ich ciała pogrzebane są w wielu masowych grobach w całym kraju. (kw)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze