Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Duda: Musimy naprawić Polskę

Dodano: 17/08/2015 - Numer 1193 - 17.08.2015
To była największa defilada wojskowa w dziejach III RP. Tłumy warszawiaków i przybyszów z całej Polski wyszły na ulicę, by zobaczyć maszerujących żołnierzy, 170 pojazdów wojskowych, a także 60 samolotów. – Wy pokazujecie wielkość Polski. Wszyscy jesteśmy z was ogromnie dumni. Z dumą patrzą na was młodsze pokolenia Polaków i Polek, którzy – gdy zakończycie swoją służbę – zajmą wasze miejsce i dalej będą nieśli dumę polskiego oręża – mówił do żołnierzy podczas obchodów Święta Wojska Polskiego prezydent Andrzej Duda. Prezydent rozpoczął obchody Święta Wojska Polskiego od złożenia kwiatów przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Następnie wziął udział w mszy św. odprawionej w intencji Ojczyzny w katedrze polowej Wojska Polskiego i złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W południe Andrzej Duda przyjął meldunek od szefa Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysława Gocuła na placu Trzech Krzyży, po czym skierował się w stronę Belwederu. Przed Belwederem wygłosił przemówienie, w którym podkreślał: „W Bitwie Warszawskiej polscy żołnierze razem, mężnie, niezależnie od swojego pochodzenia, zatrzymali nawałę bolszewicką idącą nie tylko na Polskę, ale na Europę”. Zwrócił się również do słuchających go żołnierzy. – Jesteście spadkobiercami swoich pradziadków, dziadków, którzy w tej wielkiej bitwie brali udział, którzy wezwani przez marszałka Józefa Piłsudskiego, przez Wincentego Witosa poszli na front i zwyciężyli – stwierdził prezydent. Złożył także życzenia wszystkim żołnierzom. – Dziękuję wam serdecznie za dotychczasową wspaniałą służbę Ojczyźnie – powiedział. W przemówieniu prezydent Duda podkreślił konieczność wzmacniania i modernizowania polskiej armii. Jego zdaniem takie działania to budowanie bezpieczeństwa Polski. Mówił również o działaniu ramię w ramię ze wszystkimi siłami Sojuszu Północnoatlantyckiego. – Wierzę w to, że bezpieczeństwo to już w najbliższym czasie będzie umocnione jeszcze bardziej – mówił Duda. Prezydent zaznaczył także, że składa hołd wszystkim żołnierzom, którzy walczyli o niepodległą Polskę. Duda zapewnił także, że będzie czynił wszystko, aby żołnierze i ich rodziny mieli poczucie, że Ojczyzna ich kocha tak, jak oni kochają ją, i by mieli poczucie, że mogą jej służyć, nie martwiąc się o swój przyszły los, o swój przyszły byt, o byt swoich rodzin. Po przemówieniach rozpoczęła się uroczysta defilada. Najpierw nad Warszawą przeleciały samoloty, m.in. TS-11 Iskra, M-28 Bryza, MiG-29 i F-16. Później Al. Ujazdowskimi przemaszerowało ok. 900 żołnierzy z pododdziałów reprezentacyjnych i pocztów sztandarowych. W paradzie wzięli również udział żołnierze z USA i Kanady oraz kompanii i orkiestry reprezentacyjnej WP. Ogromne wrażenie na zebranych robiły pojazdy wojskowe. Z bliska można było zobaczyć m.in. najnowszy nabytek naszej armii czołg Leopard 2. Wieczorem prezydent wraz z małżonką wziął udział w uroczystościach w Radzyminie. Mówił tam o znaczeniu Bitwy Warszawskiej. – Historycy są zgodni, że bolszewicy chcieli zająć całą Europę. Oni wierzyli w swój potencjał, a połamali sobie zęby już na polskiej armii – mówił Andrzej Duda. Podkreślił również osiągnięcia dwudziestolecia międzywojennego. – Niemożliwe było możliwe. Potrafiliśmy. W porównaniu z przodkami jesteśmy dziś w dobrej sytuacji, bo oni podnosili Polskę z ruin, z niczego, my musimy Polskę tylko naprawić w wielu dziedzinach. Wierzę w to, że my jako Polacy, spadkobiercy idei, która przyświecała naszym dziadom, jesteśmy w stanie to zrobić. Wierzę w to, że polska armia wspomagana przez sojuszników, dobrze zarządzana, będzie armią silną także pod względem wyposażenia, a nie tylko ducha, jak jest obecnie – mówił prezydent Duda w Radzyminie.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze